- Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie incydentu z policyjnym Black Hawkiem, który uderzył w linię wysokiego napięcia podczas pikniku.
- Dowódca śmigłowca, Marcin G., został oskarżony o niedopełnienie obowiązków i sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy.
- Mimo oskarżenia pilota, prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące rzekomego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy KGP i MSWiA.
- Dowiedz się, jakie są dalsze losy sprawy i dlaczego decyzja prokuratury budzi kontrowersje.
Uderzył śmigłem Black Hawka w linię wysokiego napięcia
Do niebezpiecznego incydentu doszło 20 sierpnia 2023 roku w Sarnowej Górze, podczas pikniku wojskowego z okazji 103. rocznicy bitwy pod Sarnową Górą. Policyjny śmigłowiec Black Hawk opuszczający miejsce imprezy po godz. 17 uderzył śmigłem w linię wysokiego napięcia, doprowadzając do jej zerwania. Linia spadła na auta i w miejsce, gdzie w pobliżu stały rodziny z dziećmi. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Płocku. W piątek, 16 stycznia, jej rzecznik prok, Bartosz Maliszewski przekazał informacje o zakończeniu śledztwa.
Akt oskarżenia przeciwko dowódcy Black Hawka Marcinowi G.
Jak czytamy w oficjalny komunikacie PO w Płocku, 22 grudnia minionego roku do Sądu Rejonowego w Ciechanowie trafił akt oskarżenia przeciwko Marcinowi G., tj. dowódcy śmigłowca Blach Hawk. „Jest on oskarżony o to, że jako funkcjonariusz Policji i pilot nie dopełnił obowiązków służbowych związanych z przelotem - określonych w przepisach prawa lotniczego oraz Instrukcji Operacyjnej Lotnictwa Policji, w wyniku czego doprowadził do uderzenia łopatą wirnika głównego w przewód odgromowy linii wysokiego napięcia, czym sprowadził bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu powietrznym, powodując szkody w mieniu w kwocie nie mniejszej niż 2,7 mln zł na szkodę Skarbu Państwa i Energa Operator S.A., a następnie kontynuował lot do Warszawy bez przeprowadzenia oceny zdatności statku powietrznego do dalszego lotu” - wyjaśnia Prokuratura Okręgowa w Płocku. Pilotowi policyjnego śmigłowca grozi nawet 8 lat więzienia.
Dodatkowe kwestie wyjaśnione. Sprawa umorzona
Co ciekawe, jak przekazała płocka prokuratura ze śledztwa wyłączono do odrębnego rozpoznania czyny dotyczące:
- przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy Policji z Komendy Głównej Policji Warszawie, poprzez wydanie zgody na lot śmigłowca Black Hawk do Sarnowej Góry i przeprowadzenie czynności zmierzających do organizacji lotu oraz przygotowania załogi
- niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych z Urzędu Gminy Sońsk oraz funkcjonariuszy Policji z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie podczas organizacji obchodów 103 Rocznicy Bitwy pod Sarnową Górą, przez niezapewnienie bezpieczeństwa startu i lądowania śmigłowca Black Hawk oraz narażenia przez to zgromadzonych na uroczystości osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
- przekroczenia uprawnień przez Sekretarza Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji poprzez wpływanie na proces decyzyjny uprawnionych funkcjonariuszy Policji, dotyczący udzielenia zgody i organizacji lotu śmigłowca Black Hawk celem uczestnictwa w obchodach 103 Rocznicy Bitwy pod Sarnową Górą
Na jakim etapie jest śledztwo? Otóż 19 grudnia 2025r. wydano postanowienie o jego umorzeniu. Stwierdzono bowiem, że czyny te nie zawierają znamion czynu zabronionego.
„W zakresie czynów z pkt nr 1 i 2 postanowienie stało się prawomocne, a w zakresie czynu z pkt nr 3 zostało złożone zażalenie przez instytucję która złożyła zawiadomienie o przestępstwie, tj. MSWiA. Zażalenie wraz z aktami głównymi sprawy przekazano Sądowi Rejonowemu dla Warszawy - Mokotowa w Warszawie, celem rozpoznania tego środka odwoławczego” - wyjaśnił w oficjalnym komunikacie prok. Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokurator Prokuratury Okręgowej.