Legendarny działacz: "Jestem osobą transpłciową". Po latach ukrywania się, szczęście i spokój znalazł w ramionach żony [ZDJĘCIA]

2021-06-24 13:22
Znany warszawiak uzgadnia płeć. Zmienia się w piękną kobietę
Autor: archiwum prywatne Znany warszawiak uzgadnia płeć. Zmienia się w piękną kobietę

Tę charakterystyczną burzę blond loków zna cała Warszawa. Na pewno kojarzą ją mieszkańcy stolicy, którym Jakub pomógł w najgorszych chwilach życia, gdy tracili dach nad głową, a bezwzględni kamienicznicy terroryzowali ich gigantycznymi czynszami lub nieznośnymi remontami. Gdy lokatorzy są w potrzebie, tam zaraz pojawia Jakub Żaczek z armią obrońców. Teraz to Jakub potrzebuje wsparcia, jest w punkcie zwrotnym swojego życia. Przechodzi właśnie terapię hormonalną, jakiś czas temu wyznał światu, że jest osobą transpłciową.

Parada Równości w Warszawie. Tęczowy marsz na ulicach stolicy

Jakub ze swoją ekipą siadają na klatkach schodowych, wzywają policję, blokują nielegalne eksmisje. Są jak oddział specjalny. Dziś Jakub potrzebuje wsparcia, bo znalazł się w punkcie zwrotnym swojego życia. Przechodzi właśnie terapię hormonalną, jakiś czas temu wyznał światu, że jest osobą transpłciową. Tylko nam, już jako Zenobia opowiada, o reakcji najbliższych, o największych obawach oraz o tym, jakiej ceny na pewno nie zapłaci, by stać się również formalnie kobietą.

Miałam być Martą

- Żyjemy, gdzie żyjemy. Obawiam się, jak przyjmie mnie otoczenie - wyznaje wprost Zenobia, której twarz, dzięki terapii hormonalnej rozpoczętej 5 miesięcy temu, zmienia już rysy i nabiera pięknych kobiecych cech. No i ta burza blond loków!

- Od zawsze byłam kobietą, ale przez lata to wypierałam. Nie akceptowała tego moja rodzina, reagowała agresją, gdy o tym wspominałam- mówi Zenobia. - A to, że jestem kobietą odkryłam już we wczesnym dzieciństwie. Spacerując w parku, mama trzymając mnie za rękę, tak po prostu, stwierdziła, że gdybym była dziewczyną, miałabym na imię Marta. Choć miałam 6 lat, pamiętam tę chwilę bardzo dobrze. To było jak grom z jasnego nieba - wspomina Zenobia. - Imię wybrałam i to już bardzo dawno temu, inne. Kiedy jako dziecko byłam w Syrii, ojciec archeolog pracował tam na wykopaliskach, poznałam historię pustynnej królowej Zenobii, która władała miastem Palmyra - opowiada kobieta.

Zobacz koniecznie: Aktorzy, politycy, celebryci... zobacz jakie znane osoby poszły w Paradzie Równości 2021 [ZDJĘCIA]

Brak akceptacji ze strony rodziny

Jakub nie ukrywa, że ze strony najbliższej rodziny spotykały go przykre sytuacje. W rozmowie z "Super Expressem" wyjawił, że dyskusje o LGBT z rodzicami i rodzeństwem kończyły się agresywnymi reakcjami z ich strony.

- Dzięki rodzicom poznałam cały świat, zwiedziłam niesamowite miejsca. Jeździliśmy w nieznane ale mimo to moja transpłciowość była dla nich nie do zaakceptowania. Rodzice reagowali agresją, podobnie rodzeństwo. Dlatego teraz już z nimi nie rozmawiam o LGBT, rodzice mają 80 lat, nie są w stanie tego zrozumieć, a ja nie chcę narażać ich na stres. Nigdy się z tym nie oswoili i to już się pewnie nie stanie. Wystarczy, że mnie tyle to wszystko kosztuje - mówi z troską o rodzinie.

Sprawdź: Jacek brutalnie zabił się z miłości na oczach matki. Umierał leżąc z nią w łóżku

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią zdjęć poniżej.

Szczęśliwe małżeństwo po przejściach

Na szczęście problemu z akceptacją tożsamości Zenobii nie ma już jej żona.

- Nie było nam łatwo, w każdej relacji zmierzenie się z czymś takim byłoby trudne, ale teraz mam od żony pełne wsparcie i miłość - chwali się Zenobia. - Żona jest moją doradczynią stylu, dobiera mi nawet kolor włosów, jest moją fryzjerką.

Niestety z małżeństwem wiąże się problematyczna formalna kwestia przemiany. By zmienić płeć w dokumentach, Zenobia, a w tym momencie jednak Jakub, musiałby się rozwieść z żoną, bo w Polsce nie są uznawane małżeństwa jednopłciowe.

- To jest cena, której nigdy nie zapłacę. Kocham żonę, więc zmienię się tylko do tego stopnia, na ile mogę. Rozwodu na pewno nie wezmę - tłumaczy Żaczek. 

Czy się ode mnie odwrócą?

Zenobii spędza sen z powiek jeszcze jedno. To zaufanie społeczne i dorobek, który ma jako działacz Komitetu Obrony Lokatorów.

- Działalność w Komitecie, to całe moje życie, odskocznia od bólu, z którym sobie nie radziłam. Dlatego tak boje się, że ludzie się ode mnie odwrócą - wyznaje szczerze kobieta. Ale o to nie musi się raczej martwić. Wśród słów wsparcia jest też kilka od samego Piotra Ikonowicza, który nie raz razem z Jakubem pomagał lokatorom.

- Zenobio! Życzę szczęścia na nowej drodze życia!- złożył gratulacje kobiecie Ikonowicz.

- Co najważniejsze, nie sądzę żeby Zenobia była mniej waleczna jak Jakub! Nie oceniam wyborów życiowych, natomiast Zenobie oceniam z jako bardzo pozytywną jednostkę i to się nigdy nie zmieni -mówi Piotr Ikonowicz.

Zenobia (Jakub Żaczek) we wrześniu będzie mieć 47 lat. Do tej pory ukrywała swoje prawdziwe ja.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE