Spis treści
Makabra na Targówku. Policja potwierdza znalezienie ciał
Po otrzymaniu zgłoszenia na numer alarmowy, na miejsce natychmiast skierowano patrole policji. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, potwierdzili, że w domu znaleziono zwłoki dwóch osób: kobiety i mężczyzny. W jednym z pomieszczeń na piętrze budynku znajdował się syn zamordowanych Radosław J., który zabarykadował się przed funkcjonariuszami.
Dynamiczna akcja policji na Targówku. Sąsiedzi w szoku!
Na miejscu zdarzenia pojawili się policyjni negocjatorzy, a także antyterroryści. Pomimo podejmowanych przez negocjatorów prób namówienia mężczyzny do opuszczenia pomieszczenia, ten nie reagował. Wtedy do akcji wkroczyli kontrterroryści.
Okoliczni mieszkańcy przyznają, że takich scen jeszcze nie widzieli. Dziennikarzom "Super Expressu" udało się porozmawiać z sąsiadami.
- Mieszkam w Polsce od ośmiu lat, a w tej okolicy od pięciu. Nigdy w życiu nie widziałem takich scen, jakie się tu rozegrały nad ranem! Widziałem, jak antyterroryści wrzucają do środka granaty, potem był głośny huk – mówił Aleksander Hajfulim (29 l.).
O swoich doświadczeniach opowiedział nam też jego kolega, Władysław Zwoliński (28 l.).
- To miał być dzień jak każdy inny. Wyszedłem rano do sklepu po śmietanę, a nagle na ulicy zaczęły pojawiać się radiowozy jeden po drugim. Przyjechali też kontrterroryści. Samochodem pancernym staranowali ogrodzenie – opisywał drugi ze świadków.
Jak informuje policja, teraz trwać będą czynności na poziomie dochodzeniowo-śledczym pod nadzorem prokuratora.
Nagranie z akcji kontrterrorystów
Policja udostępniła nagranie, na którym widać moment rozmontowywania drzwi, a następnie dynamicznego wejścia funkcjonariuszy do środka, gdzie obezwładnili i zatrzymali 49-letniego mężczyznę.