Jedną z najbardziej znanych kart muzyki disco polo były wybory prezydenckie w 1995 roku. To właśnie wtedy Aleksander Kwaśniewski tańczył dla swoich wyborców przy słowach "Ole! Olek - wybierzmy przyszłość oraz styl". Utwór był nagrany specjalnie dla niego przez grupę Top One. - To był nowatorski krok Jacques'a Segueli, francuskiego specjalisty od marketingu politycznego - wyjaśnia medioznawca Wojciech Szalkiewicz. - Sequela był wtedy szefem kampanii wyborczej Kwaśniewskiego. I to była przełomowa kampania w Polsce. Wszystkie kampanie od roku 1989 były mało profesjonalne, trochę siermiężne i bardzo na serio. Kampania Kwaśniewskiego w 1995 roku to było przedsięwzięcie nowatorskie, wzorowane na zachodnich. W tej nowoczesnej kampanii dość odważnie zdecydowano się użyć muzyki disco polo. Sequela zatrudnił w tym celu znaną grupę Top One, która nagrała kawałek "Ole! Olek". Doskonale wiedział, że ta muzyka ma rzesze swoich zwolenników. Chociaż w ogóle nie funkcjonowała w mediach masowych, ale stragany z kasetami z muzyką disco polo były w całej Polsce - wyjaśnia Szalkiewicz
- W Ameryce taki sposób prowadzenia polityki istnieje od połowy lat 50. My z wiadomych powodów byliśmy na tym gruncie zacofani. Sequela przetarł ten szlak, bo potem te chwyty były wykorzystywane w kolejnych kampaniach. "Ole! Olek" zadziałał zgodnie z planem. Czy to był dobry kawałek, czy zły, to sprawa drugorzędowa. Ale na pewno przeszedł do historii - podsumowuje Szalkiewicz.
Zobacz także: Bieniuk tłumaczy, dlaczego nie poślubił Anny Przybylskiej