Spis treści
Do rywalizacji o prestiżową Kryształową Kulę w 18. odsłonie show stanęło 12 duetów. Na parkiecie możemy oglądać między innymi Sebastiana Fabijańskiego z Julią Suryś, Magdalenę Boczarską w parze z Jackiem Jeschke czy Natalię "Natsu" Karczmarczyk tańczącą z Wojciechem Kuciną. Uczestnicy mają o co walczyć, ponieważ łączna pula nagród wynosi aż 300 tysięcy złotych. Zwycięska gwiazda otrzyma 200 tysięcy, a partnerujący jej tancerz wzbogaci się o 100 tysięcy złotych.
Prowadzący "Tańca z Gwiazdami" jako recepcjoniści
Gospodarze programu, Krzysztof Ibisz oraz Paulina Sykut-Jeżyna, przywitali widzów w nietypowej scenerii, wcielając się w rolę obsługi hotelowej. Motywem przewodnim otwarcia sezonu był luksusowy hotel, dlatego prowadzący meldowali kolejne pary i wydawali im numery startowe. Tancerze zaprezentowali się w strojach bojów hotelowych, a ich partnerki wystąpiły w stylizacjach pokojówek. Całość nadała pierwszemu odcinkowi lekki i humorystyczny charakter.
Zobacz również: "Taniec z Gwiazdami": Jurorzy są STRONNICZY? Ich dzisiejsze oceny mogą szokować
Zmagania na parkiecie oceniało jury w składzie: Iwona Pavlović, Ewa Kasprzyk, Rafał Maserak i Tomasz Wygoda. Eksperci bacznie obserwowali każdy ruch debiutujących par, szykując się do surowych ocen w kolejnych tygodniach. Choć premiera zazwyczaj traktowana jest jako rozgrzewka, jedna z uczestniczek postanowiła od razu wytoczyć najcięższe działa. Nikt w studiu nie przewidział tego, co przygotowała Małgorzata Potocka.
Małgorzata Potocka i Mieszko Masłowski zatańczyli cha-chę
Małgorzata Potocka wraz z Mieszkiem Masłowskim wybrała na swój debiut energetyczną cha-chę. Para zrezygnowała z zachowawczych rozwiązań, decydując się na choreografię pełną technicznych wyzwań i mocnych akcentów. Występ od pierwszych sekund wyróżniał się zmysłowością i dużą dynamiką. Było jasne, że ten duet nie zamierza iść na łatwiznę.
Zobacz też: Panterka, rytm i te kocie ruchy. Będziecie w szoku jak Małgorzata Potocka radzi sobie w "Tańcu z gwiazdami"
Prawdziwa eksplozja emocji nastąpiła w kulminacyjnym momencie układu. 72-letnia Małgorzata Potocka niespodziewanie wykonała na parkiecie pełny szpagat. Wyczyn ten sprawił, że jurorzy zastygli z wrażenia, a publiczność nagrodziła aktorkę owacją na stojąco. Prezentacja ta udowodniła, że determinacja i praca nad ciałem przynoszą spektakularne efekty niezależnie od metryki.
Sędziowie nie szczędzili słów uznania dla odwagi i kontroli ciała, jaką zaprezentowała uczestniczka. Podkreślano, że postawa aktorki jest inspiracją zarówno dla pozostałych gwiazd, jak i widzów przed telewizorami. Poprzeczka po tym występie została zawieszona niezwykle wysoko. Kolejne odcinki programu zapowiadają się pasjonująco.
Zobacz również: Co się stało z twarzą Małgorzaty Potockiej?! Aktorka nie przypomina siebie