88-letni gwiazdor kina wkracza na rynek muzyczny. Filmowy Hannibal Lecter wydaje debiutancki album

Brytyjski zdobywca dwóch Oscarów jest powszechnie uznawany za ikonę kina, jednak jego najnowszy projekt może stanowić spore zaskoczenie. Odtwórca roli Hannibala Lectera w kultowym "Milczeniu owiec" od lat pielęgnuje ukryte przed światem zainteresowania. Wkrótce sir Anthony Hopkins oficjalnie zaprezentuje słuchaczom swoje kompozycje!

Urodzony w sylwestrowy wieczór 1937 roku artysta w młodości poszukiwał swojej drogi życiowej, próbując swoich sił w różnych dziedzinach. Ostatecznie pochłonęło go aktorstwo, co zaowocowało nauką w prestiżowych placówkach, w tym w Royal Academy of Dramatic Art. Niewielu sympatyków sędziwego gwiazdora zdaje sobie sprawę, że w cieniu scenicznych i ekranowych sukcesów nieustannie pielęgnował on wielką miłość do muzyki.

Anthony Hopkins zapisał się w historii kina. Jego Hannibal Lecter z klasyka "Milczenie owiec" przeraża do dziś

Obecnie 88-letni twórca zaliczany jest do grona najwybitniejszych postaci we współczesnej sztuce. Od czasu pierwszych teatralnych kroków postawionych w 1960 roku zgromadził na swoim koncie trzy statuetki BAFTA, dwie nagrody Emmy oraz dwa najważniejsze w filmowym świecie Oscary. Pierwszą z Nagród Akademii Filmowej przyniósł mu występ w thrillerze psychologicznym "Milczenie owiec", a jego zasługi niedługo potem docenił ojczysty kraj, gdy królowa Elżbieta II nadała mu zaszczytny tytuł szlachecki.

Legendarny aktor wydaje debiutancką płytę. Zaskakujący krok 88-letniego artysty

Pomimo zaawansowanego wieku Anthony Hopkins nie zwalnia tempa i wciąż prowadzi bardzo intensywne życie. Dowodem na jego wybitną formę zawodową jest chociażby drugi Oscar, którego otrzymał za przejmującą kreację w dramacie "Ojciec" z 2020 roku. Zaglądając na jego profile w mediach społecznościowych, można zauważyć, że aktor chętnie spędza czas w gronie znajomych i uważnie kibicuje piłkarzom podczas rozgrywek w ramach aktualnych Mistrzostw Świata.

Właśnie za pośrednictwem internetu brytyjski gwiazdor przekazał swoim fanom nieoczekiwaną nowinę, informując, że 21 sierpnia na rynku pojawi się jego debiutancki album "Life is a dream". Aktor od zawsze przejawiał wszechstronne uzdolnienia artystyczne i chociażby jego obrazy wielokrotnie trafiały na wystawy na całym świecie. Równocześnie, od dziesięcioleci w domowym zaciszu sir Anthony komponował własne utwory z gatunku muzyki klasycznej, realizując w ten sposób niespełnione ambicje o karierze profesjonalnego pianisty.

Dzięki zaangażowaniu wenezuelskiego dyrygenta Gustavo Dudamela, te gromadzone przez całe życie i trzymane w tajemnicy dzieła wkrótce ujrzą światło dzienne. Muzyczne wydawnictwo rozpoczyna się od singla "Bracken Road", w którym wybitny aktor nawiązuje do czasów swojego dorastania w rodzinnej Walii.

"Z dumą ogłaszamy podpisanie kontraktu ze zwycięzcą Nagród Akademii, kompozytorem i walijską ikoną kultury, sir Anthonym Hopkinsem. Jednym z najbardziej cenionych artystów naszych czasów. Za uznaną karierą sir Anthony'ego w filmie i teatrze stoi też życiowe oddanie muzyce" - zapowiada wytwórnia Decca Classics.

"Muzyka była moim pierwszym pragnieniem, moim pierwszym życzeniem. Komponowałem muzykę przez całe życie. Niektóre z tych utworów żyły ze mną przez dekady i nadal zdarza mi się do nich wracać" - dodaje sam aktor.

Sonda
Lubisz horrory?
Ranczo. Miłosne sceny Solejuków jakich jeszcze nigdy nie było!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki