Adrianna Biedrzyńska szczerze powiedziała, co myśli o tak zwanych antyszczepionkowcach! Sławna aktorka, którą znamy teraz między innymi z "Barw szczęścia", straciła już cierpliwość. Jak pisze, przez przeciwników szczepień na koronawirusa ma poważne problemy, a może być jeszcze gorzej. Padły szczere i dosadne słowa w mediach społecznościowych! "A przed nami kolejna fala pandemii. Dzięki... w cudzysłowie antyszczepionkowcom pewnie znowu nie będę mieć pracy, znowu nie będziesz mógł przylecieć, a ja chyba już nie dożyję naszego spotkania. Podziwiam tych, którzy mają w d...e szczepienia, podziwiam ich za odwagę! Ze względu na powikłania pocovidove! Podziwiam za egoizm i brak empatii w stosunku do innych, podziwiam. Jestem wściekła, zrozpaczona, zdruzgotana! Brawo dla was niezaszczepionych! Przez Was nie chce się żyć!" - pisze Biedrzyńska. O kim pisała?
NIE PRZEGAP: Kryzys w związku premiera?! "Ona doprowadza go do szału"
NIE PRZEGAP: Wariant Kappa koronawirusa! Już siedem osób nie żyje
Adrianna Biedrzyńska pisząc "znowu nie będziesz mógł przylecieć, a ja chyba już nie dożyję naszego spotkania", miała na myśli swojego partnera Sebastiana Błaszczaka, który przebywa w Kanadzie. Gwiazda niemal od roku nie może spotkać się z ukochanym z powodu obostrzeń. "Kochanie moje, kiedy dadzą nam w końcu możliwość spotkania się? Kanada zamknięta. Mnie nie wpuszczą do Ciebie, nie biorą pod uwagę łączenia rodzin, nie mam obywatelstwa (sic!). Ty, zmieniając rodzaj szczepionki, czekasz na drugie szczepienie, bo spadłeś na koniec kolejki szczepień. To okrutne wszystko, tak bardzo okrutne". Aktorka potem zdecydowała się usunąć swój wpis, jednak zaczął on już krążyć po sieci. "Nie mogę pojąć dlaczego tak mnóstwo osób nie rozumie mnie. My nigdy nie wyjdziemy z tej cholernej pandemii, nigdy nie będziemy normalnie żyć" - dodała potem Biedrzyńska.