Agata Młynarska po operacji. Dała się pokroić za 9000 zł

2018-01-31 6:00

Zdrowie przysparzało ostatnio sporo zmartwień Agacie Młynarskiej (53 l.). Dziennikarka była ciągle przeziębiona, bolała ją głowa i nie mogła oddychać. Okazało się, że wszystkiemu winne są zatoki. Rozwiązanie było tylko jedno - operacja. Młynarska przeszła ją w prywatnej klinice i od tygodnia jest już w domu. Za ratowanie zdrowia musiała zapłacić blisko 9 tys. zł.

- Tak, miałam operację. Już teraz czuję się bardzo dobrze - mówi nam Agata Młynarska. Zabieg był niezbędny, więc gwiazda nie wahała się z decyzją. - U mnie problemy z zatokami objawiały się bólami, tym że chorowałam i nie mogłam oddychać. Rzeczywiście jest to bardzo nieprzyjemny zabieg, ja się długo do niego przygotowywałam, był skrupulatnie planowany, bo ostatnimi czasy za często chorowałam i trzeba było to przerwać - opowiada "Super Expressowi".

Endoskopowa operacja zatok, którą przeszła Młynarska, leczy przewlekłe stany zapalne zatok przynosowych. Podczas operacji usuwana jest zmieniona zapalnie błona śluzowa, która blokuje zatoki. Operacja dziennikarki trwała aż trzy godziny. Tuż przed nią Agata bała się, czy wszystko się powiedzie. - Jest to zabieg bardzo popularny, ale bardzo inwazyjny. Trwało to trzy godziny. To normalna operacja, więc zawsze jest strach... Ale na szczęście byłam pod opieką świetnego lekarza laryngologa Marka Krajewskiego - zdradza nam.

Taka operacja nie należy do tanich. W prywatnej klinice trzeba zapłacić za nią blisko 9 tys. zł. Ale przecież zdrowie nie ma ceny.

Dziś Młynarska zaczyna oddychać ze spokojem. - Mam nadzieję, że już teraz wszystko będzie z górki. Bardzo dziękuję za życzenia zdrowia! - mówi z wyraźną ulgą.

Sprawdź: Rozenek śpiewa na ramówce TVN. Internauci w szoku

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE