W domu słynnej „Niani” chwilowo odcięto dostęp do wody. Dygant nie mogła wyszykować się jak zwykle. Skoro nie wzięła porannego prysznica, zdecydowała się nie wychodzić w miasto, a co za tym idzie, nie malować się. Ponieważ nie wiedziała, co ze sobą zrobić, zaczęła na Instastories prowadzić monolog o braku makijażu.
– Czuję się źle. Uważam, że bez makijażu wyglądam trochę jakbym była chora, jakbym grała w jakimś smutnym filmie o chorej kobiecie. Jak idę ulicą, to łapię jakiś dziwny klimat. Ten makijaż jednak chroni mnie psychicznie przed samą sobą – wyznała gwiazda.
– Bez makijażu jest dziwnie... Człowiek bez makijażu jest człowiekiem pełnym bólu... Bez makijażu czuję się jak bez ubrania. Makijaż jest jak barwa ochronna, nawet bardzo delikatny – dodała artystka.