Patrzyła w niebo i doszło do wypadku! Agnieszka Hyży pokazała skutki pechowego zdarzenia
Lipiec miał być dla Agnieszki Hyży czasem pełnego resetu. Gwiazda postanowiła na kilkanaście dni zniknąć z mediów społecznościowych, odciąć się od zawodowych obowiązków i wreszcie odpocząć od świata online. Jak sama przyznała, przez niemal dwa tygodnie nie zaglądała do telefonu, nie publikowała postów i nie śledziła tego, co dzieje się w internecie. Niestety wymarzone wakacje nie zakończyły się tak, jak planowała. Podczas urlopu doszło do niefortunnego wypadku, który sprawił, że zamiast beztroskiego relaksu musiała zmierzyć się z bólem i kontuzją.
Agnieszka Hyży miała odpoczywać. Nagle doszło do bolesnego wypadku!
Prezenterka postanowiła opowiedzieć fanom o tym, co wydarzyło się podczas wyjazdu. Choć początkowo nic nie zapowiadało problemów, chwila nieuwagi wystarczyła, by wakacyjny odpoczynek zamienił się w prawdziwy koszmar.
Jak wyznała, była tak pochłonięta podziwianiem nieba i otaczających ją widoków, że nagle się potknęła. Początkowo sądziła, że uraz nie jest poważny i z czasem ból ustąpi. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
Okazało się, że doszło do złamania palca u stopy, a uraz był na tyle poważny, że kość uległa również przemieszczeniu. Gwiazda z charakterystycznym dla siebie dystansem przyznała, że "trochę się połamało, trochę się przemieściło", ale zapewniła jednocześnie swoich obserwatorów, że wszystko powinno dobrze się zakończyć.
Choć sytuacja z pewnością pokrzyżowała jej wakacyjne plany, Hyży nie zamierza długo zwalniać tempa. Zapowiedziała, że już od poniedziałku wraca do swoich zawodowych obowiązków. Nie ukrywa jednak, że przez najbliższy czas będzie musiała funkcjonować z kontuzją. Jak sama żartobliwie napisała, do pracy wróci... "na jednej nodze".
Jeszcze przed ujawnieniem informacji o wypadku prezenterka opublikowała wpis, w którym podsumowała swój cyfrowy detoks. Wyznała, że przez 12 dni żyła bez telefonu, Instagrama i ciągłego sprawdzania powiadomień. Podkreślała, że był to czas prawdziwego odpoczynku, wyciszenia i złapania oddechu od codziennego pośpiechu. Los sprawił jednak, że właśnie podczas tak długo wyczekiwanego relaksu przydarzył się pechowy incydent, który na pewno na długo pozostanie w jej pamięci.
Zobacz też: Agnieszka Hyży szykuję życiową rewolucję! "Edward Miszczak dodał mi odwagi"
Zobacz naszą galerię: Agnieszka Hyży miała odpoczywać. Nagle doszło do bolesnego wypadku!