Agnieszka Hyży zauważyła ważny problem
Agnieszka Hyży, jedna z twarzy Polsatu i gwiazda "Halo, tu Polsat", prywatnie jest oddaną mamą dwójki dzieci. Razem z mężem Grzegorzem Hyżym wychowują ich jednak aż czwórkę. Marta, pociecha Agnieszki z pierwszego małżeństwa, ma już 13 lat, Leon, ich wspólny syn, ma 5 lat, a synowie Grzegorza to 14-letni Wiktor i Aleksander. Prezenterka i jej partner dobrze wiedzą więc co oznacza życie ze szkołą w tle.
Czerwiec. Oceny już są. Motywacji brak. Z kim bym nie rozmawiała… podobny problem! I nie wiem, czy dzieci bardziej czekają na wakacje, czy po prostu my wszyscy jesteśmy już zmęczeni. Trochę rozumiem dzieci. Ale trochę też myślę, że jeśli co roku tak wiele rodzin ma ten sam dylemat, to może warto o tym pogadać szerzej…?! - napisała Hyży na swoim profilu na Instagramie.
Włożyła kij w mrowisko, bo w tym temacie - ile osób, tyle opinii.
Zobacz także: Agnieszka Hyży w odważnym stroju kąpielowym zachwala wakacje w Egipcie. Co za ciało!
Internauci komentują
Rok szkolny 2025/2026 kończy się 26 czerwca, ale oceny proponowane były wystawiane już w maju. Część dzieci nie musiała walczyć o stopnie i dla nich czas do zakończenia roku szkolnego upłynął bezproblemowo. Inni to coś poprawiali, to się douczali, ale, tak czy inaczej, do połowy czerwca kwestia ocen została zakończona. I co dalej? Choć stopnie wystawiono, lekcje wciąż się odbywają, a młodzież coraz częściej prosi o zwolnienie z zajęć. Powód? Lekcje są, ale luźne, wolne i często z nosem w telefonie.
Czerwiec. Oceny wystawione. I nagle. "Mamo, mogę nie iść już do szkoły?". No i zaczyna się coroczna dyskusja. "Przecież już nie nie robimy". "Inni nie chodzą". "Oceny są zamknięte". "To po co mam siedzieć?". I zaczęłam się zastanawiać. Czy naprawdę jak my byliśmy mali, to czerwiec był taki sam? - napisała Hyży na Instagramie.
Zobacz także: Agnieszka Hyży uderza w lukrowany obraz małżeństwa! Prawda wyszła dopiero po 12 latach
Dodała, że w jej wspomnieniach czerwic był luźniejszy, ale "do szkoły się chodziło". Teraz czasami dzieciom się odpuszcza, a te zamiast czerpać garściami z pogody czy możliwości spędzenia czasu z bliskimi wybierają kanapę i ekrany. Hyży zwróciła też uwagę na to, że "szkoła pod koniec roku, to często już nie matematyka. To jeszcze relacje, domykanie spraw, bycie częścią grupy, pożegnania, zwykła obecność".
Co na to internauci?
"Dla mnie absurdem jest to, że miesiąc przed zakończeniem roku szkolnego na lekcjach nie jest nic robione. Dlaczego nie wykorzystują tego czasu na powtórki", "Ładnie napisałaś, że szkoła pod koniec roku to relacje. Ludzie łatwo zapominają, że po wystawieniu ocen może i nie ma już sprawdzianów, ale dzieci mają czas by swobodnie uczyć się czegoś innego. I nawet nudzenie się razem jest cenną lekcją", "Moja córka dziś o 8:00 usłyszała od nauczyciela pytanie, po co przyszły z koleżanką. Niech mamy napiszą im usprawiedliwienie i wrócą do domu. Były tylko we dwie z klasy", "Dzieci wolą iść na rower, niż nudzić się na lekcjach, bo oceny już wystawione", "Zdecydowanie potrzebna jest zmiana. Dziś moja córka była jedyna w klasie, więc pojechałam do szkoły i ją zwolniłam. Wycieczki w naszej szkole są w czerwcu zabronione, na dwór nie wychodzą… siedzą w ławkach na telefonach albo oglądają film" - czytamy w sieci.
A jak jest u was? Wszystkie przemyślenia Hyży na temat szkoły w czerwcu znajdziecie w GALERII.
Zobacz także: Schorowana Maja Hyży broni Agnieszkę Hyży i byłego męża! "Pozwólcie tej kobiecie żyć"
Zobacz więcej zdjęć. Agnieszka Hyży w odważnym stroju kąpielowym zachwala wakacje w Egipcie. Co za ciało!
