Cała Polska śpiewała jej hit. Po 14 latach Oceana znów chce podbić Sopot

Latem 2012 roku jej głos słychać było niemal wszędzie. "Endless Summer" rozbrzmiewało na stadionach, w telewizji, radiu i strefach kibica, stając się jednym z muzycznych symboli Euro 2012 w Polsce i Ukrainie. Minęło 14 lat, a Oceana znów ma szansę przypomnieć o sobie polskiej publiczności. Niemiecka wokalistka wraca do Sopotu i 25 sierpnia podczas Top of the Top Sopot Festival 2026 zawalczy o Bursztynowego Słowika.

Oceana Mahlmann nie pojawiła się jednak w Polsce dopiero wraz z piłkarskim Euro. Nasza publiczność poznała ją kilka lat wcześniej. Wokalistka urodziła się w 1982 roku w Niemczech. W jej muzyce od początku mieszały się pop, soul, reggae i funk, a zanim na dobre ruszyła z własną karierą, zdobywała doświadczenie m.in. jako choreografka i współpracowała z innymi artystami. W 2009 roku ukazał się jej debiutancki album "Love Supply". To właśnie z niego pochodziło "Cry Cry" – piosenka, która otworzyła jej drzwi również do polskiej publiczności.

Polacy znali ją jeszcze przed "Endless Summer"

"Endless Summer" było największym przebojem Oceany, ale jej historia z Sopotem zaczęła się wcześniej. W 2009 roku wokalistka pojawiła się na Sopot Festival i dzięki "Cry Cry" zdobyła Słowika Publiczności. To ważny szczegół także w kontekście jej tegorocznego powrotu. Oceana nie jest więc zagraniczną gwiazdą przypadkowo dopisaną do konkursowej stawki. Opera Leśna już raz okazała się dla niej szczęśliwym miejscem, a polscy widzowie bardzo wyraźnie pokazali wtedy, że ją polubili. Jej związki z Polską stawały się coraz mocniejsze. W 2010 roku Oceana pojawiła się również w polskim programie tanecznym, choć z udziału musiała zrezygnować w związku z ciążą. Kilka miesięcy później urodziła syna.

Prawdziwa fala popularności była jednak dopiero przed nią.

Jeden refren i wraca lato 2012

Kiedy UEFA wybrała "Endless Summer" na oficjalną piosenkę Euro 2012, Oceana stała się jedną z twarzy największego piłkarskiego wydarzenia, jakie do tamtej pory odbyło się w Polsce. Turniej organizowany wspólnie przez Polskę i Ukrainę był czymś znacznie większym niż kilka tygodni meczów. Miasta wypełniły się kibicami, powstały ogromne strefy kibica, a całemu wydarzeniu towarzyszyła atmosfera wielkiego święta. I właśnie w tym pejzażu niemal bez przerwy pojawiało się "Endless Summer". Utwór został oficjalną piosenką UEFA Euro 2012 i do dzisiaj pozostaje najbardziej rozpoznawalnym nagraniem Oceany.

Wystarczy kilka pierwszych taktów, żeby wielu osobom przypomniały się biało-czerwone flagi na ulicach, zatłoczone place i stadiony oraz mecze reprezentacji Polski. W przypadku takich przebojów działa coś więcej niż sama muzyka – stają się ścieżką dźwiękową konkretnego momentu życia. Dla Oceany był to szczyt międzynarodowej rozpoznawalności. Po sukcesie piosenki koncertowała w kolejnych krajach, a w jej zawodowym życiorysie znalazły się również występy przed Lionelem Richiem.

Co działo się z Oceaną po Euro?

Choć żadna z kolejnych piosenek nie powtórzyła skali sukcesu "Endless Summer", Oceana nie zniknęła z muzyki. Nadal nagrywała, koncertowała i pojawiała się w Polsce. W kolejnych latach można ją było oglądać podczas koncertów telewizyjnych i imprez plenerowych. Próbowała też ponownie swoich sił jako aktorka, pojawiając się w niemieckiej produkcji "SOKO Hamburg". Co ciekawe, tuż przed tegorocznym Sopotem wokalistka ma również nową muzykę. 10 lipca 2026 roku ukazał się jej singiel "Sunshine". To pokazuje, że powrót do Opery Leśnej nie jest wyłącznie wycieczką do czasów największego przeboju.

Oceana znów powalczy o sympatię polskich widzów

Top of the Top Sopot Festival 2026 odbędzie się od 24 do 27 sierpnia. Konkurs o Bursztynowego Słowika zaplanowano na drugi festiwalowy wieczór, 25 sierpnia. Oceana znajdzie się w stawce obok m.in. Ani Karwan, Jeremiego Sikorskiego, Natalii Muiangi, Joviego, duetu Kuba i Kuba oraz EMO i Sarsy. Wynik zależeć będzie od widzów, a to właśnie tutaj Oceana może mieć interesujący atut. Dla młodszej publiczności jest zagraniczną wokalistką z charakterystycznym przebojem sprzed lat. Dla starszych widzów może uruchomić bardzo silną nostalgię – zarówno za Euro 2012, jak i za czasami, gdy "Cry Cry" regularnie pojawiało się w polskich rozgłośniach. Do tego dochodzi jeszcze historia sprzed 17 lat. W 2009 roku publiczność w Sopocie już raz nagrodziła Oceanę. Teraz artystka wraca do Opery Leśnej po kolejne trofeum.

Czy "Endless Summer" wystarczy, żeby ponownie porwać polskich widzów? Tego dowiemy się 25 sierpnia. Jedno jest pewne – gdy Oceana pojawi się na sopockiej scenie, wielu osobom momentalnie przypomni się lato, kiedy Polska żyła piłką, a ten refren był praktycznie nie do uniknięcia.

Eska Summer City - 11. Festiwal Artystyczny Koloryt w Jonkowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki