Andrzej Grabowski zabrał głos w sprawie nożowników. Padły mocne słowa
Andrzej Grabowski od lat należy do grona rozpoznawalnych polskich aktorów. Na swoim koncie ma wiele ról w filmach i serialach, dzięki czemu doskonale zna realia współczesnej kinematografii. Tym razem został zapytany o temat wykraczający poza świat filmu: wpływ przemocy pokazywanej na ekranie na młodych ludzi. W obliczu niepokojących informacji o atakach z użyciem noża w szkołach pytanie o to, co kształtuje zachowanie nastolatków, nabiera szczególnego znaczenia.
Zobacz też: Dramat gwiazdy "Świata według Kiepskich". Ledwo przeżyła tę podróż
Andrzej Grabowski o przemocy wśród nastolatków. Przywołał wstrząsujący przykład
Czy produkcje pełne krwi, bójek i morderstw mogą oddziaływać na młodzież? A może większą rolę odgrywają gry komputerowe, w których walka i zabijanie bywają podstawą rozgrywki? Andrzej Grabowski nie chciał udzielać jednoznacznej odpowiedzi. Zaznaczył, że każdy człowiek może inaczej reagować na tego rodzaju treści, dlatego trudno wskazać jeden czynnik odpowiedzialny za niepokojące zachowania.
Aktor zwrócił jednak uwagę na mechanizmy znane z gier internetowych. W wielu z nich postać po śmierci może wrócić do rozgrywki dzięki kolejnemu życiu. Zdaniem Grabowskiego warto zastanowić się, jak częsty kontakt z takimi obrazami może oddziaływać na młodych odbiorców.
Rzeczywiście, w grach internetowych zabija się człowieka, a on za chwilę wstaje, bo ma drugie życie. Można je kupić, mieć trzecie albo czwarte - mówi "Super Expressowi" znany aktor.
W tym kontekście przywołał także przerażający przykład przemocy z udziałem nastolatka. - Jeżeli w ten sposób przygotowuje się młodego człowieka, to później być może mamy takie efekty, że piętnastoletni uczeń podchodzi i zabija nożem woźną. To okropne, ale co zrobić? - powiedział nam w wywiadzie.
Andrzej Grabowski nie ograniczył swoich uwag wyłącznie do gier. Jego zdaniem również współczesne kino coraz częściej sięga po mocne, brutalne sceny. W produkcjach pojawia się więcej krwi, bójek i strzelanin. Aktor wiąże to z eskalacją ekranowych bodźców oraz próbami przyciągnięcia uwagi młodej publiczności.
Wydaje mi się, że tak, bo wszystko eskaluje. Żeby zachęcić młodych ludzi, którzy przecież przede wszystkim chodzą do kin, tworzy się coraz mocniejsze filmy. Na ekranie dzieje się coraz więcej, jest więcej krwi, bójek, strzelania i tak dalej - ocenił.
Jednocześnie aktor nie przedstawił filmów ani gier jako jedynego wyjaśnienia przemocy. Przeciwnie, podkreślił, że nie ma prostej odpowiedzi na pytanie, dlaczego niektórzy młodzi ludzie dopuszczają się okrutnych czynów. Jego wypowiedź pokazuje jednak, że sposób przedstawiania przemocy w kulturze pozostaje ważnym tematem do debaty publicznej.
Rozmawiała Julita Buczek
Zobacz też: Andrzej Grabowski wyznał, że jest uzależniony! Tak szczery "Kiepski" jeszcze nie był
Zobacz naszą galerię: Szokujące wyznanie Grabowskiego! Przerwał występ i przyznał: "Byłem pijany"