Anna Dymna nie stroni od jednej z używek. Od innych trzyma się z daleka... przez zwidy. Wszystko zdradziła!

2026-05-05 13:16

Anna Dymna ma 74 lata, a od ponad 50 uchodzi za prawdziwą gwiazdę. Ostatnio aktorka znana z "Janosika", "Nie ma mocnych" czy "Trędowatej" pojawiła się w podcaście Wojewódzkiego i Kędzierskiego, gdzie bez wahania przyznała się do tego, że lubi smak jednej z używek. Za to od innych zawsze trzymała się z daleka... Do czasu operacji. - To, co się ze mną działo po tych narkotykach - ja miałam zwidy jakieś - opowiadała. Co jeszcze wyznała?

Anna Dymna zawsze stroniła do używek

Anna Dymna to gwiazda wielkiego formatu, która jednak, mimo ogromnych sukcesów na konice, pozostaje skromna, sympatyczna i z chęcią pomaga innym. Aktorka znana z wielu ról telewizyjnych, filmowych i teatralnych od lat skupia się na działalności charytatywnej. Ale przecież nie zawsze tak było! Dawniej Dymna obracała się w artystycznym środowisku słynącym z hulaszczego trybu życia. Kuba Wojewódzki, który razem z Piotrem Kędzierskim gościł aktorkę w studiu, nie mógł więc nie zapytać o to, czy Dymna, obecnie 74-letnia, kiedykolwiek próbowała substancji psychoaktywnych.

Zobacz także: Anna Dymna została zmuszona do przejścia na emeryturę. Ile dostaje? "Mam na prąd"

Nigdy w życiu. Najdziwniejsze było w Piwnicy pod Baranami. Ja się tam właściwie wychowywałam. Bardzo mnie wszyscy kochali. Ja zawsze z pomocą przychodziłam, bo ja nie piłam alkoholu - wspominała aktorka.

Później jeszcze raz mocno zaprzeczyła:

Nigdy, nigdy. Nigdy mi to nie przyszło do głowy. Ja wyglądałam jak dziecko i oni mnie trochę tak traktowali. Nikt mnie do niczego nie zmuszał, jak powiedziałam nie, to nie. Jakoś taką miałam siłę przekonywania.

Jednak środki narkotyczne nie są jej do końca obce! Miała z nimi do czynienia po hospitalizacji.

Zobacz także: Podbił jej oko przy pierwszym spotkaniu. Potem został miłością jej życia!

Anna Dymna jest przeciwna narkotykom, ale... lubi smak alkoholu

W podcaście aktorka przyznała, że po operacji brała substancje, które źle na nią podziałały:

To, co się ze mną działo po tych narkotykach - ja miałam zwidy jakieś. Przyszedł do mnie lekarz i widzę, że mi dotyka nogę, bo miałam operację stóp, widzę jego wielką rękę, a on jest parę kilometrów dalej - wyznała gwiazda w podcaście "WojewódzkiKędzierski".

Później Kuba wypomniał jej 15-letni kontakt z haszyszem, ale szybko stało się jasne, że chodziło o kota o imieniu Haszysz!

To prawda, haszysz był bardzo ważny w moim życiu przez długi czas. Był benefis u Jasińskiego. Miałam 30 lat czy 20. Tam byli różni fajni ludzie (...) Jest ten benefis i w pewnym momencie mój synuś wręcza mi koszyczek, a w tym koszyczku coś się rusza. Ja to wyciągam, a tam jest takie małe czarne coś (...) I to był Haszysz właśnie. Haszysz to był dziki, czarny kocur. Jakie to było zwierzę, jaki on miał charakter. On był najlepszym terapeutą świata - opowiadała Dymna.

Zobacz także: Syn Anny Dymnej nagle zmienił nazwisko. Co się stało? Wszystko wyjaśniła

O ile jednak kociak był nieszkodliwą "używką", to na pewno nie jest nią alkohol. A jednak gwiazda jest fanką napojów z procentami! Dymna wyznała, że własnoręcznie tworzy nalewki, które później chętnie, choć nieczęsto, testuje. Poprzestaje na niewielkich porcjach, bo nie lubi, gdy szumi jej w głowie.

Ja bardzo lubię alkohol. Nalewki robię cały czas. Nie mam kiedy pić, bo ciągle prowadzę, ale to jest przepyszne (...) Ja to bardzo lubię, ale ja nie znoszę stanu upojenia alkoholowego. Nienawidzę tego - zdradziła.

Na koniec podsumowała:

Wypić taką pięćdziesiąteczkę to też jest zdrowe bardzo.

Zobacz także: Grali w "Znachorze", a potem ich losy potoczyły się różnie. Nie wszyscy mieli szczęście

Zobacz więcej zdjęć. Nie żyje Jakub Łoza. Aktor z "Barw szczęścia" miał tylko 41 lat!

Eska_Anna Dymna została zmuszona do przejścia na emeryturę. Ile dostaje? "Mam na prąd"
QUIZ. Najsłynniejsze aktorki PRL. Pamiętasz ich imiona? Janda, Brylska, Dymna i inne
Pytanie 1 z 20
Dymna ma na imię:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki