Dolly Parton przekazała ważne wieści. Fani drżą o przyszłość legendy country

2026-05-05 13:06

Królowa muzyki country od dłuższego czasu zmaga się z poważną chorobą. 80-letnia Dolly Parton podzieliła się z fanami najnowszymi informacjami o swoim stanie zdrowia, a jej decyzja o ostatecznym odwołaniu planowanych występów wzbudziła spory niepokój. Mimo absencji na scenie gwiazda nie zwalnia tempa i wciąż angażuje się w inne projekty.

Dolly Parton, absolutna ikona sceny muzycznej, która przez kilkadziesiąt lat porywała tłumy swoimi niezapomnianymi hitami i niepowtarzalną charyzmą, przeżywa aktualnie wyjątkowo trudny czas. Od kilku miesięcy uwaga mediów skupia się na niepokojących informacjach o jej problemach zdrowotnych. Sama wokalistka nie unika tego tematu, regularnie informując sympatyków o swojej sytuacji, nawet jeśli nie zawsze są to optymistyczne doniesienia. Tym razem artystka również wystosowała smutny komunikat, chociaż mimo wszystko stara się zachować wrodzony uśmiech na twarzy i angażować w inne, pozamuzyczne projekty.

Stan zdrowia Dolly Parton. 80-latka jest w żałobie

W styczniu tego roku słynna piosenkarka świętowała swoje 80. urodziny. Wykonawczyni kultowego przeboju "Jolene" oraz oryginalnej wersji "I will always love you" musi obecnie stawiać czoła nie tylko bolesnej żałobie po stracie ukochanego męża, ale również poważnym kłopotom ze zdrowiem. Chociaż dokładna diagnoza Dolly Parton pozostaje tajemnicą, to wiadomo, że leczenie tej trudnej dolegliwości trwa już od wielu miesięcy. Gwiazda podchodzi jednak do sprawy bardzo racjonalnie, o czym świadczy chociażby fakt, że zaplanowała już detale własnego pogrzebu. Pomimo ewidentnej powagi sytuacji, ikona amerykańskiej muzyki nie traci pogody ducha i dba o regularny kontakt ze swoją publicznością.

Dolly Parton odwołuje koncerty w Las Vegas. Gwiazda ma jednak inne plany

W najnowszym oświadczeniu amerykańska piosenkarka przekazała swoim sympatykom mocno rozczarowujące wieści. Przełożona z października ubiegłego roku głośna rezydentura w Las Vegas jednak ostatecznie nie dojdzie do skutku. Gwiazda podjęła trudną decyzję o całkowitej rezygnacji z koncertowania na żywo do czasu, aż jej stan fizyczny na to pozwoli. Wśród jej fanów narastają obawy, że obecna na estradzie od przeszło pół wieku artystka może już nigdy nie zaśpiewać dla nich na scenie.

Mimo tych przeciwności losu 80-latka zapewnia, że traktuje to wszystko z odpowiednim dystansem i w żadnym wypadku nie przerywa pracy. W zaciszu własnego domu piosenkarka cały czas nagrywa nową muzykę, a także aktywnie dogląda przygotowań do wielkiego otwarcia swojego autorskiego muzeum i hotelu, które zostaną zlokalizowane w Nashville. Co więcej, do końca 2026 roku gwiazda ma w planach szeroko zakrojoną premierę broadwayowskiego musicalu "Dolly: A True Original Musical".

"Mam trochę dobrych i trochę złych wiadomości. Dobre są takie, że dobrze reaguję na leki i terapię, z każdym dniem jest lepiej. Jednak złe są takie, że zajmie mi jednak trochę, by wrócić do poziomu koncertowania, ponieważ niektóre leki sprawiają, że wszystko mi wiruje w głowie, jak to mówiła moja babcia" - przekazała Dolly Parton.

Sonda
Lubisz muzykę country?
ESKA.PL x Delta Goodrem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki