Dolly Parton załamała się po śmierci ukochanego męża? "Umiera z tęsknoty" i planuje własny pogrzeb

2026-04-28 20:59

W marcu ubiegłego roku Dolly Parton pożegnała męża, z którym spędziła ponad sześćdziesiąt lat. Pół roku później pojawiły się doniesienia o złym stanie zdrowia piosenkarki. Według nowych informacji Parton nie może pogodzić się z odejściem ukochanego i umiera z tęsknoty za nim. Miała nawet zaplanować własny pogrzeb.

Dolly Parton pożegnała ukochanego męża. Przeżyli razem 60 lat

Dolly Parton (80 l.) jest jedną z największych gwiazd muzyki. Piosenkarka sprawiła, że o country usłyszał cały świat. Carl Dean, mąż artystki, wspierał ją przez całą karierę. Poznali się gdy zaledwie 18-letnia piosenkarka przyjechała do Nashville, by rozwijać swoją karierę. Gwiazda z uśmiechem wspominała, że po raz pierwszy potkali się przed pralnią. Carl od razu zrobił ogromne wrażenie na początkującej piosenkarce.

Zakochani pobrali się dwa lata po pierwszym spotkaniu. Miłość przyrzekli sobie 30 maja 1966 roku podczas skromnej uroczystości. Gdy Dolly Parton błyszczała na scenie, Carl Dean unikał świateł reflektorów. Wspierał żonę z domowego zacisza. W rozmowie z Associated Press z 1984 roku Parton śmiała się, że niektórzy wątpili w istnienie jej męża. 

Ważne, żeby mieć w swoim narożniku kogoś, o kim wiesz, że będzie cię kochać za to, kim jesteś. Wielką pociechą jest świadomość, że ktoś kocha cię dokładnie za to, kim jesteś – ponieważ zakochał się we mnie, zanim zostałam gwiazdą - stwierdziła Dolly podczas jednej z rozmów.

4 marca ubiegłego roku Dolly Parton poinformowała o śmierci ukochanego. Carl Dean odszedł w wieku 82 lat. Został pochowany podczas prywatnej ceremonii w otoczeniu rodziny. Legenda country do dziś nie może pogodzić się z jego odejściem.

Zobacz również: Groził mu wózek inwalidzki. Niepokojące wyznanie Jerzego Antczaka po długim pobycie w szpitalu

Dolly Parton przerwała trasę koncertową i prosi o modlitwę

Pół roku po śmierci Deana w mediach pojawiła się informacja o złym stanie zdrowia piosenkarki. Najpierw piosenkarka odwołała koncerty, a na początku października Freidy Parton, siostra Dolly, wyznała we facebookowym wpisie, że artystka trafiła do szpitala i przez całą noc modliła się przy jej łóżku. Nie sprecyzowała jednak, co dokładnie jej dolega. Wpis wywołał falę komentarzy, a Freidy przekazała, że Dolly po prostu się trochę źle poczuła.

Sama zainteresowana krótko po tym przekazała, że "wszystko z nią w porządku". Jednocześnie poprosiła fanów o modlitwę. Kilka tygodni temu Dolly Parton pojawiła się na inauguracji 41. sezonu jej parku rozrywki Dollywood. Ze sceny przekazała, że miała "kilka drobnych problemów zdrowotnych", ale jest pod doskonałą opieką.

Po prostu trochę się wyczerpałam i zmęczyłam, przeżywając żałobę po Carlu i wiele innych drobnych spraw. Doszłam do punktu, w którym musiałam się zregenerować - duchowo, emocjonalnie i fizycznie. Ale wszystko jest w porządku. To mnie nie spowolniło - zapewniła.

Zobacz również: Małgorzata Socha pokazała kulisy "hiszpańskiej budowy". Totalna demolka pięknej willi!

Dolly Parton tęskni za mężem. Szykuje się do pogrzebu?

Dolly wyznała również niedawno, że nie ma zamiaru wracać do randkowania. Podkreśliła, że Carl był i jest miłością jej życia i nie wyobraża sobie, by być z innym mężczyzną. Wie, że ukochany na nią czeka.

Wierzę, że Carl na mnie czeka. Gdybym pojawiła się przy bramach nieba z kimś innym, nie byłby zadowolony. Powiedziałby: "Kto to taki? Zostaw go przed bramą, a jeśli Pan Bóg będzie chciał, to go wpuści. Ty wejdź tutaj ze mną - powiedziała.

Legenda muzyki country skończyła w tym roku 80 lat. Od niemal sześciu dekad nie schodzi ze sceny. Do tego rozwija się jako aktorka i działała w wielu projektach. I zawsze tryskała młodzieńczą energią. Doskonale zdaje sobie jednak sprawę z tego, że nie jest niezniszczalna i nie będzie żyć wiecznie. Osoba z jej otoczenia w rozmowie z portalem Radar Online przekazała, że Parton nie jest już tą samą osobą, co kiedyś.

Zmaga się z wieloma problemami, dlatego zaczęła planować własny pogrzeb. Wie, że nie będzie żyć wiecznie i, szczerze mówiąc, od śmierci Karla umiera z tęsknoty. To już nie ta sama osoba - mówi anonimowy informator portalu.

Zobacz również: Aż tak jej nie lubią? Producenci "Klanu" upokorzą Kaczorowską straszną chorobą

Super Express Google News
Pogrzeb Magdaleny Majtyki. Rodzina aktorki zwróciła się do żałobników z wyjątkową prośbą

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki