Edward Miszczak relaksuje się w Sopocie podczas Polsat Hit Festiwal
Polsat zainaugurował już sezon letnich festiwali muzycznych. Podczas trzech dni Polsat Hit Festiwal na deskach słynnej Opery Leśnej w Sopocie zaprezentowały się gwiazdy polskiej muzyki rozrywkowej oraz lubiani kabareciarze.
Nad Bałtyk zjechały największe gwiazdy słonecznej stacji. W Sopocie nie mogło zabraknąć również Edwarda Miszczaka (71 l.). Dyrektor programowy Polsatu pilnował, by podczas tego ważnego wydarzenia wszystko chodziło jak szwajcarskim zegarku. Jednak nawet na wyjeździe służbowym znalazł chwilę na odpoczynek.
Edward Miszczak został przyłapany przez fotoreporterów w przerwie od festiwalowych obowiązków. Dyrektor programowy Polsatu relaksował się w jednej z nadmorskich restauracji. Z uśmiechem na ustach rozkoszował się nie tylko pięknym widokiem na polskie morze, ale również zimnymi trunkami.
Zobacz również: Górniak balowała do 3. rano! Rozkręcała afterek w Sopocie dla Allana, syna Jusi i Miszczaka. Fajnie się bawią?
Edward Miszczak: Błogi odpoczynek i drineczki
Tym razem u jego boku zabrakło ukochanej żony. Anna Cieślak (45 l.) w tym czasie gościła w studiu "Halo, tu Polska", gdzie opowiadała o nowym zawodowym projekcie. Aktorka pracuje nad spektaklem "Otwórz oczny" zainspirowanym opowiadaniami Olgi Tokarczuk (64 l.).
Edward Miszczak nie mógł jednak narzekać na samotność. Przy stoliku towarzyszyło mu kilka osób, w tym Adam Nowe - członek zarządu Telewizji Polsat oraz portalu Interia.pl.
Na pierwszy rzut oka widać, że wszyscy doskonale czuli się w swoim towarzystwie, a rozmowa toczyła się bardzo swobodnie. O tym, że za chwilę trzeba będzie wrócić do zawodowych obowiązków, przypominał charakterystyczny identyfikator zawieszony na szyi dyrektora programowego Polsatu.
Zobacz również: Tak całuje Edward Miszczak! Z żoną nie szczędzili sobie czułości i słodkich buziaków