Brat Danilczuka chciał specjalnego traktowania w "Azja Express"! Miał jeden warunek

Udział w "Azja Express" wymaga od uczestników rezygnacji z wygód i przyzwyczajeń. Michał Danilczuk w rozmowie z "Super Expressem" zdradził jednak, że jego brat Paweł przed wyjazdem miał jeden konkretny warunek. Nie chodziło o luksusowy hotel czy specjalne traktowanie. Stawką było zupełnie coś innego!

Zanim Michał i Paweł Danilczukowie wyruszyli na plan "Azja Express", musieli ustalić z produkcją szczegóły swojego udziału. Jak wspomina Michał, podczas rozmów w siedzibie TVN jego brat postanowił poruszyć pewną niezwykle ważną dla siebie kwestię.

Siedzimy na rozmowach w siedzibie TVN z produkcją, szefową. Negocjujemy warunki. Paweł mówi, że chciałbym mieć jeden ważny aneks do umowy, bo on bez tej rzeczy nie potrafi funkcjonować - opowiedział Michał Danilczuk w rozmowie z "Super Expressem".

Brat Danilczuka chciał specjalnego traktowania w „Azja Express”! Miał jeden warunek

Tancerz początkowo nie wiedział, czego może zażądać jego brat. Tym bardziej że sam miał już doświadczenie w pracy przy telewizyjnych produkcjach.

Ja myślę: co on teraz powie? Ja go tu zapraszam. I ciekawe, co będzie jego warunkiem. I już gwiazdorzy, prawda? Ja byłem jurorem w YCD i nie miałem żadnych warunków - żartował.

Zobacz też: Szok! To dlatego zrezygnował w "Tańca z Gwiazdami"?! Chciał uniknąć konfrontacji?

Kiedy Paweł w końcu zdradził swój warunek, wszyscy mieli się nieźle uśmiać. Okazało się, że jego wymaganie było wyjątkowo prozaiczne.

Siada i mówi: "Przepraszam bardzo, ale ja bez jednej rzeczy nie mogę funkcjonować". I mówi: "Przepraszam, ale ja na planie chciałbym mieć kawę codziennie" - mówi Michał.

Reakcja produkcji była natychmiastowa. Zamiast potraktować sprawę jak prawdziwy gwiazdorski rider, wszyscy zaczęli się śmiać.

Ja patrzę, szefowa moja jest na ziemi, śmieje się po prostu do rozpuku - relacjonował Danilczuk.

Zobacz też: Danilczuk ujawnił partnera do "Azja Express"! "Możemy namieszać"

Produkcja szybko znalazła rozwiązanie. Paweł miał po prostu zadbać o kawę we własnym zakresie. Jak zdradził Michał, jego brat przygotował specjalne saszetki z kawą, które można było łatwo zaparzyć w każdych warunkach.

Paweł jest kawoszem i w ogóle ma rytuał picia kawy. Ja to rozumiem i wiem. Paweł miał taką saszetkę. Wystarczyło tylko zalać to gorącą wodą - powiedział nam Michał.

I tak kawa stała się nieodłącznym elementem ich azjatyckiej przygody. Nawet o poranku, kiedy pozostali uczestnicy skupiali się przede wszystkim na kolejnym zadaniu, Paweł miał swój mały rytuał.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Izabella Krzan odsłania niesamowicie zgrabne ciało w minibikini! Tak odpowiada na złośliwy komentarz

Zobacz naszą galerię: Danilczuk ujawnił partnera do "Azja Express"! "Możemy namieszać"

Sonda
Jesteś fanem programu "Azja Express"?
Michał Danilczuk i Paweł Danilczuk o "Azja Express". Zdradzili, czy mieli gwiazdorską umowę!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki