Spis treści
Lata 90. to złota era polskiej piosenki. Na estradzie zaistniało wiele świeżych twarzy, otworzyły się drzwi na Zachód, powstały firmy fonograficzne, a karierę można było zacząć w popularnych programach telewizyjnych. Jednym z nich była "Szansa na Sukces", której pierwsza edycja stała się spektakularnym debiutem Justyny Steczkowskiej.
Kolejny sezon wygrała Viola Brzezińska. Mimo że zapowiadało się na wieloletni sukces, wokalistka nie poszła w ślady wielu koleżanek z tamtej epoki i nie stała się wielką diwą polskiej muzyki. To nie znaczy, że zrezygnowała z kariery. Dziś pracuje na swoich zasadach.
Viola Brzezińska zaistniała w latach 90. Wszystko zaczęło się od programu "Szansa na Sukces"
Wokalistka zgłosiła się do hitowego programu TVP w prowadzeniu Wojciecha Manna jeszcze w 1994 roku. Była wówczas uczennicą pierwszego roku szkoły muzycznej, a po przeprowadzce do Warszawy darmowych lekcji udzielała jej Elżbieta Zapendowska. W odcinku z udziałem popularnych piosenkarek PRL-u 19-letnia Wioletta Brzezińska zaśpiewała utwór "Jeszcze się tam żagiel bieli" z repertuaru Alicji Majewskiej.
Po wygranej w odcinku sięgnęła też po zwycięstwo w finale, który odbył się w lipcu 1995 roku. Sukces automatycznie przyznał jej miejsce w opolskich "Debiutach". Na Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki również triumfowała, a na zaproszenie TVP i Edyty Geppert wyjechała do Izraela na nagrania specjalnego programu świątecznego.
Opole, "Szarości me", Eurowizja i rezygnacja z Ich Troje
Po wygranych "Debiutach" kariera młodej wokalistki nabrała tempa. Viola Brzezińska zaczęła grać w uwielbianym przez siebie musicalu "Metro", realizowanym w Studiu Buffo. Tymczasem Piotr Rubik i Jacek Cygan przygotowali dla niej piosenkę "Szarości me", która nie tylko stała się ogólnopolskim przebojem, ale też wybrzmiała w Opolu podczas koncertu poprzednich laureatów.
Wtedy pojawił się pomysł, by w ślad za Edytą Górniak i Justyną Steczkowską - odpowiednio artystką z "Metra" oraz zwyciężczynią "Szansy na Sukces" i "Debiutów" - reprezentowała Polskę na Eurowizji w 1996 roku. Jak przytacza serwis Eurowizja.org, Maciej Chmiel z ówczesnej redakcji rozrywki w TVP potwierdził, że telewizja wskazała Violę Brzezińską na swoją kandydatkę. Ostatecznie, do Oslo pojechała jednak inna wschodząca gwiazda lat 90. - Kasia Kowalska.
Zobacz też: Sebastian Fabijański reprezentantem Polski na Eurowizji 2027? "Chyba nie mamy wyboru"
To nie była jedyna okazja na kolejny spektakularny sukces. Z oficjalnej strony internetowej artystki możemy się dowiedzieć, że Viola Brzezińska jako zwyciężczyni castingu mogła zostać wokalistką zespołu Ich Troje w okresie po odejściu Magdy Femme. W 2002 roku odmówiła jednak tej możliwości, gdy dowiedziała się, w jakiej grupie miałaby występować.
Artystka dalej działa. Co dziś robi Viola Brzezińska?
Casting do popularnej grupy nie był przypadkowym krokiem. Na początku XXI wieku Viola Brzezińska śpiewała w różnych formacjach muzycznych. Grała z zespołami Saruel, Viola czy wreszcie - New Day, z którym występowała na popularnych festiwalach muzyki chrześcijańskiej, takich jak Song of Songs Festival w Toruniu. Do dziś zresztą artystka koncertuje podczas wydarzeń o religijnym charakterze.
W końcu postawiła jednak na powrót do kariery indywidualnej. Pierwszy solowy album "Przystań" ukazał się w 2008 roku, a kolejny - "A2" - cztery lata później. W dorobku ma też krążki poświęcone dzieciom, nagrania kolęd i pastorałek, współpracę z Caritasem, a aktualnie pracuje nad szóstym albumem w karierze. W ostatnich latach można było usłyszeć ją podczas koncertów telewizyjnych - "Nie lękajcie się miłości" i "Lato z Radiem", zaś na żywo - nie tylko w Polsce, ale też w ramach dziesiątek wydarzeń dla Polonii. 14 sierpnia ukazał się film Marcina Kwaśnego "Odzyskany", w którego finałowej scenie pojawia się utwór "Historia pewnego dzieciństwa" - nagrany przed laty przez Violę Brzezińską i Roberta Jansona. Działalność artystki można śledzić m.in. na instagramowym profilu pod nickiem @violabrzezinska.