Barbara Kurdej-Szatan od dziecka kochała scenę
Barbara Kurdej-Szatan urodziła się 22 sierpnia 1985 roku w Opolu i właściwie od najmłodszych lat była związana z muzyką. Przez siedem lat śpiewała w chórze Cantores Opolienses „Legenda”, z którym brała udział w konkursach w Polsce i za granicą. Przez dwa lata uczyła się także gry na skrzypcach w szkole muzycznej, chodziła na zajęcia aktorskie, a później działała w Opolskim Studiu Piosenki i Opole Gospel Choir. Z tym ostatnim zespołem pojawiała się nawet podczas Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Można więc powiedzieć, że wielka scena pojawiła się w jej życiu znacznie wcześniej niż telewizyjne studia i czerwone dywany.
Po maturze Kurdej-Szatan wybrała aktorstwo. Studiowała na krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej, którą ukończyła w 2009 roku. Jeszcze jako studentka zaczęła profesjonalnie występować w teatrze. Jej pierwszą rolą na deskach Teatru Nowego w Poznaniu była Helena w „Śnie nocy letniej”.
Zanim przyszła sława, grała małe role w serialach
Telewizyjny debiut Barbary Kurdej-Szatan nastąpił dużo wcześniej, niż wiele osób może pamiętać. Już w 2006 roku pojawiła się jako Iwona w „Plebanii”. Później można było wypatrzyć ją m.in. w „Na dobre i na złe”, „Pierwszej miłości”, „Usta Usta” czy „I kto tu rządzi?”. Były to jednak przede wszystkim niewielkie role i epizody. Sama aktorka po latach podkreślała, że to teatr był wówczas jej głównym zawodowym światem. Śpiew i aktorstwo wciąż się zresztą przeplatały. Kurdej-Szatan występowała także w teledyskach, m.in. Libera oraz Acid Drinkers, a później związała się z wokalną grupą Soul City.
Barbara Kurdej-Szatan była w „X Factor”. Dotarła naprawdę daleko
Mało kto pamięta dziś, że jeszcze przed wielkim boomem na „blondynkę z reklamy” Barbara Kurdej-Szatan walczyła o popularność w jednym z największych talent show tamtych lat. W 2012 roku wystąpiła w „X Factor” razem z zespołem Soul City. W grupie śpiewał także jej mąż Rafał Szatan. Ich pierwszy występ zrobił na jurorach spore wrażenie, a zespół przeszedł przez kolejne etapy programu i dostał się do odcinków na żywo. Soul City ostatecznie zajęło piąte miejsce. Była to ta sama edycja, którą wygrał Dawid Podsiadło, a w której startowała także Ewelina Lisowska. Telewizyjny talent show nie uczynił jednak z Barbary Kurdej-Szatan wielkiej gwiazdy. Na prawdziwy przełom musiała poczekać jeszcze chwilę.
„Blondynka z Play” zmieniła wszystko
W 2013 roku Kurdej-Szatan dostała rolę w kampanii reklamowej sieci Play. Miała być jedynie sympatyczną sprzedawczynią pojawiającą się obok zapraszanych do reklam celebrytów. Stało się jednak coś, czego – jak po latach przyznawali przedstawiciele firmy – właściwie nikt nie planował. Widzowie zaczęli zwracać uwagę właśnie na nią. Długie blond włosy, szeroki uśmiech i żywiołowe reakcje sprawiły, że anonimowa dla większości odbiorców aktorka szybko została okrzyknięta „blondynką z Play”. Zaledwie miesiąc po rozpoczęciu kampanii powstał poświęcony jej fanpage, a zainteresowanie Barbarą Kurdej-Szatan zaczęło rosnąć w zawrotnym tempie. Jeszcze w 2013 roku prasa pisała o fenomenie aktorki, która w reklamach występowała u boku wielkich gwiazd, a chwilami przyciągała większą uwagę niż one same.
Dla Kurdej-Szatan był to prawdziwy zawodowy przełom. Wkrótce pojawiły się duże role serialowe, kino, kolejne spektakle oraz propozycje prowadzenia programów telewizyjnych.
Od reklamy do „M jak miłość” i największych telewizyjnych formatów
Po sukcesie kampanii reklamowej jej kariera nabrała rozpędu. Barbara Kurdej-Szatan dołączyła do obsady „M jak miłość”, grała w filmach, pojawiała się w kolejnych serialach i została jedną z najbardziej rozpoznawalnych prowadzących Telewizji Polskiej. Widzowie oglądali ją m.in. w „Kocham Cię, Polsko!” oraz „The Voice of Poland”. Nie porzuciła jednak teatru. Przez kolejne lata pojawiała się m.in. w Teatrze 6. piętro, Teatrze Muzycznym Roma i Krakowskim Teatrze Variété. Grała zarówno role komediowe, jak i musicalowe – m.in. Elle Woods w „Legalnej blondynce”, Linę Lamont w „Deszczowej piosence” czy Roxie w „Chicago”.
Patrząc dziś na zdjęcia Barbary Kurdej-Szatan z początku kariery, łatwo zobaczyć, jak bardzo zmieniały się jej fryzury, makijaż i styl. Jedno pozostało jednak niezmienne – charakterystyczny uśmiech, który kilkanaście lat temu niespodziewanie sprawił, że „dziewczyna z reklamy” stała się gwiazdą znaną w całej Polsce.