- Derbowy mecz Cracovia - Wieczysta Kraków otwiera 5. kolejkę Ekstraklasy w tym sezonie.
- Przed pierwszym gwizdkiem sędziego miała miejsce minuta ciszy poświęcona pamięci zmarłego Jana Frycza - aktora i wiernego kibica Cracovii.
- Już kilka minut później kibice Cracovii zrobili racowisko, po którym przerwano mecz.
Cracovia - Wieczysta Kraków: Minuta ciszy dla Jana Frycza, a potem racowisko i przerwany mecz
Wiadomość o śmierci Jana Frycza była sporym ciosem dla wielu osób w Polsce, także tych związanych z Cracovią. To właśnie ten klub od zawsze był najbliższy sercu urodzonego w Krakowie aktora, o którego odejściu poinformowano 17 sierpnia, dwa dni po śmierci. Jak ustalił "Super Express", Frycz przegrał walkę z rakiem, którą starał się ukrywać przed światem. Zmarł w wieku 72 lat, a przy pierwszej możliwej okazji Cracovia postanowiła uczcić pamięć swojego wielkiego kibica.
Jan Frycz nie żyje. Przez lata mało kto wiedział o jego drugiej miłości
Tuż przed tym, jak Pasy i Wieczysta Kraków rozpoczęły pierwsze takie derby, wszyscy zgromadzeni oddali hołd Fryczowi poprzez minutę ciszy. Ten podniosły moment szybko odszedł w niepamięć poprzez wulgarne przyśpiewki wymierzone od początku meczu przez kibiców Cracovii nie w Wieczystą, a w znienawidzoną Wisłę Kraków. Na tym się nie skończyło.
Już w 7. minucie najbardziej zagorzali fani gospodarzy odpalili tyle rac, że sędzia był zmuszony przerwać mecz! I to nie na krótką chwilę, bo dym był na tyle gęsty, że piłkarze obu drużyn wrócili do gry dopiero po 10 minutach! Po wznowieniu szybko powody do radości miała Wieczysta, a z pierwszego gola po powrocie do Polski cieszył się Mateusz Wieteska. Goście wyglądali lepiej z piłką, ale to Cracovia pod koniec 1. połowy wykorzystała rzut rożny - Mauro Perković świetnie odnalazł się po dośrodkowaniu Mateusza Klicha. Do przerwy było więc 1:1.
Kibice z Chorwacji obrzucili piłkarzy Rakowa po golu w 95 min! Wszystko się nagrało
Druga połowa była prawdziwym rollercoasterem emocji dla kibiców Cracovii. Już na początku Lisandro Semedo wykorzystał rzut karny podyktowany dla Wieczystej po fatalnym zachowaniu Klicha we własnym polu karnym. Ale im bliżej było końca, tym mocniej napierali gospodarze. W 78. minucie Ajdin Hasić świetnie odnalazł się w polu karnym i doprowadził do remisu 2:2, a decydujący gol padł w ostatniej akcji meczu po jego dośrodkowaniu w stronę Kamila Glika, który kilkadziesiąt sekund wcześniej wszedł na boisko!
Zresztą sami to zobaczcie: