Dziś jest szczęśliwą mamą małego Jasia, jednak żeby nią zostać, Małgorzata Kożuchowska przeszła ciężką, kilkuletnią walkę o dar macierzyństwa. Aktorka wyznała, że poddała się metodzie naprotechnologii i to właśnie dzięki niej zaszła w ciążę. Gwiazda stała się inspiracją dla innych. Po jej wyznaniu w Białymstoku naprotechnologia będzie finansowana z publicznych pieniędzy.
- To metoda, która indywidualnie podchodzi do każdej kobiety. Po dwóch miesiącach leczenia byłam w ciąży. I dopiero wtedy pani doktor przyznała mojemu mężowi, że z badań wynikało, że miałam może dwa, może trzy procent szans na posiadanie dziecka... Oczywiście miałam też ogromne szczęście - wyznała Kożuchowska w rozmowie z magazynem "Viva!". Kilka dni po wyznaniu Kożuchowskiej radni w Białymstoku ogłosili, że w ich mieście naprotechnologia będzie darmowym leczeniem dla wszystkich starających się o potomstwo kobiet. - To realizacja wniosków mieszkańców Białegostoku, którzy zwrócili się do mnie z prośbą, aby w budżecie miasta zabezpieczyć środki na leczenie tą metodą - powiedział Mariusz Gromko, przewodniczący Rady Miasta Białegostoku. Ten budżet to 100 tys. zł.
Gwiazda serialu "Rodzinka.pl" może być z siebie dumna, gdyż w ślady stolicy Podlasia chcą ruszyć też inne miasta.
Zobacz: Małgorzata Kożuchowska nie planuje przyszłości: Świat zmienia się za szybko