Chciała poprawić urodę, zapłaciła najwyższą cenę! Wstrząs po śmierci 27-latki!

2026-02-20 17:11

Świat influencerów pogrążony w żałobie. 27-letnia Bianca Dias zmarła zaledwie kilkanaście dni po operacji plastycznej. Fani nie mogą uwierzyć w tragedię, a rodzina ujawnia wstrząsające kulisy nagłego pogorszenia jej stanu zdrowia. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną śmierci był zator płucny.

Chciała poprawić urodę, zapłaciła najwyższą cenę! Wstrząs po śmierci 27-latki!

i

Autor: AKPA, bombascelebritiesofc/ AKPA

Bianca Dias była młoda, piękna i miała pełno planów na przyszłość. 27-letnia Brazylijka zgromadziła na Instagramie blisko 60 tysięcy obserwatorów i była rozpoznawalną postacią w swoim rodzinnym mieście Mauá. Prywatnie była mamą dwóch córek. W mediach społecznościowych pokazywała swoje codzienne życie, dzieląc się uśmiechem i motywując innych do życia. Nikt nie przypuszczał, że zaledwie kilka dni po zabiegu medycyny estetycznej dojdzie do dramatu, który wstrząśnie jej bliskimi i fanami.

Zobacz też: Zmarł aktor, którego wszyscy pamiętamy jako najstraszniejszego złoczyńcę kina

Chciała poprawić urodę, zapłaciła najwyższą cenę! Wstrząs po śmierci 27-latki!

Jak podaje rodzina, Bianca nagle źle się poczuła podczas rekonwalescencji po operacji plastycznej. Influencerka przebywała w domu rodzinnym przy plaży w Guarujá, gdy zaczęła skarżyć się na duszności. Została natychmiast przewieziona do szpitala, jednak lekarzom nie udało się jej uratować. Do tragedii doszło zaledwie 18 dni po przeprowadzonym zabiegu.

Oficjalnie nie ujawniono, jakiej operacji się poddała. Wśród fanów pojawiły się jednak spekulacje, że mogła to być liposukcja lub abdominoplastyka - zabiegi modelujące sylwetkę, które należą do bardziej inwazyjnych i obarczonych większym ryzykiem powikłań niż część innych procedur estetycznych.

Jednym z najpoważniejszych zagrożeń po dużych operacjach chirurgicznych jest zatorowość płucna. Ryzyko jest szczególnie wysokie, gdy wykonywanych jest kilka zabiegów jednocześnie. Największe niebezpieczeństwo występuje w ciągu pierwszych 48 godzin po operacji, jednak powikłania mogą pojawić się nawet do 20 dni później. Właśnie taki scenariusz podejrzewany jest w przypadku Bianki.

Zobacz też: Nie żyje Leszek Mądzik. Wielki artysta odszedł w wieku 80 lat

Pod jej ostatnimi zdjęciami na Instagramie pojawiły się setki komentarzy pełnych bólu. "Jak trudno uwierzyć w tę niewyobrażalną stratę", "To nie może być prawda" - pisali zrozpaczeni internauci, dodając emotikony płaczu i wyrazy współczucia dla rodziny.

Niestety, to nie pierwszy taki przypadek w tym roku. W styczniu media obiegła informacja o śmierci rosyjskiej influencerki Julii Burcewej, która miała ponad 70 tysięcy obserwatorów. 38-latka zmarła po zabiegu w prywatnej klinice w Moskwie. Przeszła operację powiększenia i liftingu pośladków wartą około 5400 dolarów. Niedługo po niej doszło do nagłego pogorszenia stanu zdrowia. Według doniesień przyczyną był wstrząs anafilaktyczny.

Co najbardziej poruszyło opinię publiczną? Zaledwie kilka godzin przed śmiercią Julia opublikowała nagranie, na którym uśmiechnięta jadła śniadanie w jednej z eleganckich moskiewskich kawiarni. Nic nie wskazywało na to, że wkrótce wydarzy się tragedia.

Zobacz też: Nie żyje znana influencerka. Została znaleziona martwa w samochodzie

Zobacz naszą galerię: Groby znanych Polaków na cmentarzu ewangelickim w Warszawie. Niezapomniani, maj 2023

Sonda
Wierzysz w życie po śmierci?
Stanisława Ryster, Zofia Kucówna i Andrzej Kopiczyński. Burzliwe życie gwiazd TVP. Niezapomniani
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki