Cichopek to zapracowana mama, ale gdy tylko znajduje czas, spędza go ze swoimi dziećmi. A że to ostatnie podrygi jesieni, gwiazdka "M jak miłość" zabrała synka Adasia (6 l.) i córeczkę Helenkę do parku na plac zabaw. I choć inne dzieci same szalały na drabinkach czy karuzelach, Cichopek swoich pociech nie spuszczała z oka. Zadbała o to, by żadna krzywda im się nie stała. Helence naciągnęła nawet kask na głowę.
Ale sama też o siebie należycie zadbała. Bo choć zimy jeszcze nie ma, a słupki rtęci pokazują w Warszawie 4-5 stopni Celsjusza Kasia ubrała się jak na siarczyste mrozy. W puchowej kurtce, futrzanej czapce i grubym szalu nawet mały wiaterek nie był dla niej groźny.
Zobacz: Nie wszyscy mają dobre wspomnienia ze świąt. Edyta Górniak ma...