Hanna Bieluszko zmaga się z poważną chorobą
Hanna Bieluszko (71 l.) to polska aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna, która od lat zachwyca swoim talentem. Obecnie ze względów zdrowotnych musiała zawiesić karierę. Ceniona artystka zmaga się z poważną chorobą. Przykrą wiadomość kilka tygodni temu przekazali jej przyjaciele z Teatru im. Juliusza Słowackiego, z którym związana jest od początku lat 90.
Hanna Bieluszko w ostatnich miesiącach toczyła trudną walkę z poważną chorobą. Teraz stara się wrócić do zdrowia, ale przed nią długa droga. Koszty leczenia oraz rehabilitacji są ogromne. Przyjaciele z teatru założyli zbiórkę na jej leczenie. Po opublikowaniu wpisu ruszyła fala wsparcia. Aktorka początkowo nie mówiła z czym dokładnie się zmaga. Ilona Łepkowska, przyjaciółka artystki, w rozmowie z "Faktem" stwierdziła, że była to "ciężka choroba". Bieluszko zmaga się nie tylko z chorobą, ale również z konsekwencjami wyczerpującego leczenia.
Niedawno Hanna Bieluszko wyznała, że choruje na raka jelita grubego. Aktorka przeszła już poważną operację ratującą życie, jednak jej skutki okazały się dramatyczne. Doszło m.in. do porażenia nerwu, co spowodowało częściowy paraliż nogi. Ucierpiała głównie stopa. Po wyjściu ze szpitala udała się do specjalistycznego ośrodka, gdzie przechodzi odpowiednie leczenie i rehabilitację.
Zobacz również: Hanna Bieluszko nie została sama. Ilona Łepkowska ujawnia, kto szykuje pomoc dla ciężko chorej aktorki
Schorowana Hanna Bieluszko na wzruszającym nagraniu
Schorowaną aktorkę wspierają przyjaciele z branży oraz Fundacja Votum. Na profilu organizacji ukazała się rozmowa artystki z koleżanką po fachu, Aliną Kamińską (58 l.), która również ma za sobą walkę z nowotworem. Aktorki opowiedziały o swoich przeżyciach.
Jak wiadomo, ja miałam nie przeżyć, a przeżyłam - stwierdziła Kamińska
Ja też miałam nie przeżyć - zawtórowała jej Bieluszko.
Alina Kamińska wyznała, że popłakała się gdy usłyszała o chorobie Hanny. Postanowiła wykorzystać swoją historię, by zaoferować koleżance wsparcie i pomoc. Z kolei Hanna Bieluszko opowiedziała o fali wsparcia, którą otrzymała po wpisie Teatru im. Juliusza Słowackiego. Okazuje się, że nie była świadoma tego, co się dzieje, bo była wtedy nieprzytomna. Jest jednak niezwykle wzruszona i przyznała, że musi teraz "zweryfikować poglądy".
To wszystko się odbywało poza mną. Bo ja po pierwsze byłam nieprzytomna, a po drugie, nawet gdybym była przytomna, to nie wiedziałabym, jak to zorganizować, bo nie mam tego typu doświadczeń.
Ten ogrom sprawił, że pomyślałam, że muszę zweryfikować poglądy na temat świata. To było niesamowite. I ludzie, których bym w życiu nie podejrzewała. A z kolei osoby, od których tego oczekiwałam, nagle cisza - przyznała.
Zobacz również: Julia Dybowska znów odsłania ekstremalnie szczupłe ciało. Tak pozuje na luksusowych wakacjach
Hanna Bieluszko walczy o "powrót do życia"
Hanna Bieluszko jeszcze niedawno była bardzo aktywna zawodowo, dziś każdego dnia walczy o możliwość powrotu na scenę. Obecnie przebywa w Krakowie na turnusie rehabilitacyjnym. Jak można przeczytać w opisie nagrania na profilu Fundacji Votum, nie walczy nie tylko o zdrowie, ale przede wszystkim o powrót do życia:
To nie jest tylko walka o zdrowie. To walka o powrót do życia. Do teatru. Do filmu. Do pasji, która daje sens. [...] Hanna nie jest sama. Wspiera ją rodzina, przyjaciele i środowisko aktorskie.
Hanna Bieluszko jest aktorką, która z sukcesami łączyła karierę telewizyjną z teatralną. W 1979 roku ukończyła studia na PWST w Krakowie. Filmową karierę zaczynała od małych ról w cenionych dziś filmach m.in. w "Barwach ochronnych" czy "Nauce latania". Później można było ją podziwiać w "Seksmisji", "Akademii pana Kleksa" czy spektaklach Teatru Telewizji. Przez niemal dekadę występowała w "M jak miłość", a od kilku lat związana jest z serialem "Barwy szczęścia".
Zobacz również: Kamila Kamińska karmi piersią 5-letnią córkę. Tak się tłumaczy. "Jest to czas bliskości"