- Góry są monumentalne i dają mi wielką siłę. Są niezdobyte i tajemnicze. Patrzę na szczyty i w swoim życiu też chcę zdobywać i osiągać swoje cele i marzenia - mówi nam Padyasek. - Uwielbiam w sporcie styl wolny, a narty wymagają dyscypliny, dlatego wybrałem deskę - wyjaśnia.
Jak zaznacza Padyasek, podczas jego wyjazdu nie tylko sport jest ważny.
- Poznaję fajnych ludzi, którzy dzielą ze mną tę pasję. A zwieńczeniem tego wysiłku są fantastyczne "apres-ski", czyli to, co dzieje się po zjeżdżaniu. Jest DJ, muzyka i zabawa z ludźmi, którzy naprawdę wiedzą, jak się bawić. To jest właśnie to, co kocham - ekscytuje się artysta.