D4vd przed sądem. Gwiazdor oskarżony o morderstwo 14-latki nie przyznaje się do winy

David Anthony Burke, znany w branży muzycznej jako D4vd, kategorycznie zaprzecza, jakoby zabił czternastoletnią Celeste Rivas. Przed sądem odbyło się właśnie wstępne przesłuchanie w tej makabrycznej sprawie. Prokuratura w Kalifornii zgromadziła dowody i przekonuje sąd do otwarcia procesu, a oskarżonemu grozi najwyższy możliwy wymiar kary.

Muzyk D4vd oskarżony o morderstwo nastolatki. O szczegółach sprawy sądowej artysty przeczytasz na SE.
Autor: Kathy Hutchins/ Shutterstock

W kwietniu br. amerykański artysta występujący pod pseudonimem D4vd (prawdziwe nazwisko to David Anthony Burke) trafił do aresztu. Śledczy powiązali go ze śmiercią nastoletniej dziewczyny. Według prokuratury muzyk zabił ofiarę, by ukryć prawdę o ich niedozwolonej relacji, która z racji wieku pokrzywdzonej była przestępstwem. W miniony wtorek miało miejsce pierwsze, pełne makabrycznych szczegółów skonfrontowanie artysty z dowodami przed obliczem sądu.

D4vd w sądzie. Sprawa zabójstwa młodej Celeste szokuje cały świat

Piosenkarz miał poznać Celeste Rivas w czasie, gdy ta miała jedenaście lat. Dwa lata później wywiązał się między nimi znacznie głębszy kontakt, a sam Burke miał już ukończone lat osiemnaście. Gdyby domniemany romans ujrzał światło dzienne, kariera artysty mogłaby legnąć w gruzach. Śledczy podejrzewają, że to właśnie strach przed konsekwencjami pchnął go do zbrodni, do której miało dojść w kwietniu 2025 roku. Fragmenty ciała nastolatki odnaleziono w pojeździe należącym do muzyka we wrześniu.

Od morderstwa do aresztowania artysty minął mniej więcej rok. Wciąż napływają nowe fakty, a opinia publiczna gubi się w licznych spekulacjach. Nie do końca wiadomo, czy ofiara mogła spodziewać się z muzykiem dziecka. Z początku zaprzeczono tej teorii, jednak ponowne ekspertyzy medyczne wskazały, że wynik nie jest ostateczny i definitywny. 21-letni oskarżony usłyszał zarzuty zabójstwa pierwszego stopnia, zbezczeszczenia zwłok oraz niedozwolonej relacji seksualnej z osobą nieletnią. Stanowe prawo przewiduje za takie czyny karę śmierci lub pobyt w więzieniu do końca życia bez opcji zwolnienia.

Gwiazdor nie przyznaje się do zarzutów

Na wstępnym posiedzeniu, które po przesunięciu z maja odbyło się we wtorek, 21 lipca, muzyk stawił się przed sądem. Prokuratura wyłożyła karty na stół, prezentując i omawiając zebrane dowody. Celem było ustalenie, czy materiał dowodowy pozwala na rozpoczęcie właściwego procesu. Ta faza może potrwać łącznie aż do czterech dni, ale już na samym początku Burke podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko i nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, podobnie jak w kwietniu zaraz po zatrzymaniu.

Oskarżyciele zaprezentowali m.in. materiały zdjęciowe z miejsca odnalezienia ciała oraz poświadczyli tożsamość ofiary. Według śledczych piosenkarz miał w internecie kupić nietypowe i podejrzane rzeczy, m.in. piłę mechaniczną, łopatę czy nawet piec potrafiący osiągnąć ogromną temperaturę, a także basen dmuchany. Oficer prowadzący dochodzenie zeznał, że sprzęt zakupiony na chociażby platformie Amazon służył do zacierania śladów i chociaż opłacano go kartą muzyka, to widniały przy nim fałszywe dane osobowe: Trayvion Davis.

Co dalej? Wykonawcy "Romantycznego zabójstwa" grozi kara śmierci

Portal WCTV zauważa, że choć to dopiero wstępna faza wydarzeń w sądzie, to postępowanie przypomina już teraz regularny, zawiły proces, który może rozpocząć się, jeśli sędzia uzna dowody prokuratury za zasadne. Główny prokurator Nathan Hochman przyznał dziennikarzom, że jeszcze nie podjął decyzji, czy będzie ubiegać się o karę śmierci dla oskarżonego. Obecnie egzekucje w stanie Kalifornia są oficjalnie wstrzymane przez gubernatora.

Wszystko wskazuje na to, że kariera 21-letniego D4vda dobiegła końca. Co dodaje grozy całej sytuacji, artysta zasłynął m.in. z hitu "Romantic homicide", co w tłumaczeniu oznacza "Romantyczne zabójstwo". Jeszcze niedawno rozgrzewał publiczność w roli supportu na koncertach SZA i wystąpił na popularnym festiwalu Coachella. Co ciekawe, w chwili, gdy śledczy zabezpieczali makabryczne znalezisko w jego samochodzie, wokalista przebywał na swoim tournée.

"Wiedząc, że musi uciszyć ofiarę zanim zrujnuje mu karierę, tak jak zagroziła, oskarżony wielokrotnie dźgnął ofiarę ze skutkiem śmiertelnym i obserwował, jak się wykrwawiła" - brzmi ujawniony w prasie fragment dokumentów prokuratury.

Sonda
Czy słuchasz podcastów kryminalnych?
Edyta Górniak będzie prowadzić warsztaty o duchowości. Ludzie piszą do niej z intymnymi historiami!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki