Okazuje się, że poza ringiem między panami nie dochodzi do rękoczynów. - Wydaje mi się, że dogadujemy się bardzo dobrze. Może i za dobrze. Nie tak jakby chcieli tego widzowie. Myślę, że nie dojdzie do żadnej spiny, o której marzą. Jest fajnie, szanujemy się - powiedział "Super Expressowi" Karol Wesling (27 l.).
- Jest tutaj bardzo dobra atmosfera, czujemy się jak na obozie sportowym. Nie mamy tutaj żadnych spin - dodał Piotr Walewski (22 l.).
Panowie bardzo się polubili. I choć w ringu nie mają względem siebie sentymentu, poza nim lubią spędzać ze sobą czas. Jak się okazuje w wolnych chwilach grają w szachy albo bilard, który stoi w ich domu.
Kto tym razem przegra walkę i opuści program? Widzowie dowiedzą się już w piątek o godz 22:05.
Tylko "Super Express" odwiedził uczestników w ich domu. Zobaczcie jak mieszkają!