Nowe kłopoty Doroty R.! Tym razem chodzi o suplementy diety. Prokuratura postawiła zarzut
Problemy prawne Doroty R. się nie kończą. Piosenkarka usłyszała kolejny zarzut. Tym razem sprawa dotyczy reklamowania suplementów diety. Prokuratura zarzuca artystce, że w materiałach publikowanych w mediach społecznościowych przypisywała swoim produktom właściwości lecznicze, choć były to suplementy diety, a nie leki. Jak na swojej stronie internetowej poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, zarzut dotyczy naruszenia art. 130 Ustawy Prawo farmaceutyczne. Dorota R. miała w okresie od maja do czerwca 2025 roku publikować nagrania, w których miała przekonywać, że oferowane przez nią suplementy mogą pomagać w leczeniu choroby Hashimoto oraz innych schorzeń tarczycy. To właśnie takie deklaracje stały się przedmiotem postępowania.
Prokuratura podkreśla, że suplement diety nie jest produktem leczniczym i nie może być reklamowany w sposób sugerujący, że leczy choroby. Zawiadomienie w tej sprawie złożył wcześniej Główny Inspektorat Farmaceutyczny.
W związku z toczącym się w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ w Warszawie postępowaniem przygotowawczym, w dniu 27 lipca 2026 r. ogłoszono podejrzanej Dorocie R. zarzut o to, że w okresie od 7 maja 2025 r. do 3 czerwca 2025 r. na portalu społecznościowym "X" przypisywała właściwości produktów leczniczych wprowadzanych do obrotu produktów o nazwie Doda D’eau Mega Colostrum 60 kapsułek oraz Doda D’eau Foods Hashi Gummies, żelki bez dodatku cukru z witaminą D3, selenem i jodem, zapewniając w materiale audiowizualnym, że są to produkty leczące przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie tarczycy - chorobę Hashimoto, a także innych schorzeń dotyczących zaburzeń funkcjonowania gruczołu tarczycy - pomimo że produkty te nie spełniają wymogów określonych w ustawie, tj. o czyn z art. 130 Ustawy Prawo farmaceutyczne - czytamy na stronie Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Zobacz także: Skazany aktor z "Na Wspólnej" uciekł i ściga go Interpol. Są kolejne zarzuty. Sprawa toczy się w sądzie bez jego udziału
Jak zareagowała Dorota R.?
Sama Dorota R. nie przyznała się do zarzucanego czynu. Złożyła wyjaśnienia oraz wnioski dowodowe, a sprawa będzie miała dalszy bieg. Na tym etapie nie zapadł żaden wyrok, a o ewentualnej odpowiedzialności zdecyduje sąd.
Podejrzana nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu, złożyła wyjaśnienia i wnioski o przeprowadzenie dowodów - oświadczył Prokurator Piotr Antoni Skiba, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Jeśli zarzuty zostałyby potwierdzone przed sądem, za czyn opisany w art. 130 Prawa farmaceutycznego grozi kara grzywny wymierzanej w systemie stawek dziennych - od 10 do 540 stawek, gdzie stawka dzienna może wynosić od 10 do 2000 zł, a więc najwyższa kara to nieco ponad 1 milion zł.
Zobacz także: Wielki Antonio Banderas na celowniku prokuratury! Grozi mu 1,5 miliona euro kary
Zobacz więcej zdjęć. Roxie Węgiel topless na kanapie! W takim wydaniu jeszcze jej nie widzieliście