Katarzyna Dowbor od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskich mediów. Tym razem jednak nie mówi o sobie, a o swojej wnuczce, która właśnie postawiła pierwszy poważny krok w stronę artystycznej kariery. 16-latka wystąpiła w spektaklu teatralnym, który - jak podkreśla jej babcia - porusza niezwykle ważny i aktualny temat samotności młodych ludzi w sieci. Dowbor podchodzi do sprawy z ogromnym wyczuciem. Nie chce wystawiać ocen, nie chce nakładać presji. Chce dać wnuczce przestrzeń do rozwoju.
Zobacz też: Koroniewska i Dowbor pokazali córkę. 16-letnia Janina podbija teatr
Dowbor o wnuczce. Tak ją wychwala! Nastolatka zrobi furorę w show-biznesie
Ja nie bardzo chciałam oceniać, bo ona jest młodą dziewczyną. Ona ma dopiero 16 lat. Ale bardzo ciężko pracowała na to, żeby umieć to, co umie. Bo ona od szóstego roku życia jest w szkole muzycznej, skończyła pierwszego stopnia szkołę muzyczną. Jedną z najlepszych w Polsce na Miodowej. Teraz jest w Brzeskim, czyli w Liceum, który jest też dla najzdolniejszych dzieciaków muzycznie. Gra na flecie, wygrywa konkursy, gra na fortepian. Jest bardzo utalentowana muzycznie. I jakby poszła w musical, czyli w to, co ją interesuje. Ale przed nią jeszcze długa droga. Ona musi skończyć szkołę. Ona musi wiedzieć, czego chce w życiu. Wystąpiła w tym spektaklu, bo naprawdę to czuję. I myślę, że dajmy jej tak troszkę ogarnąć się, jakby okrzepnąć w tym wszystkim, bo ona ten show-biznes znała z drugiej strony. Teraz jakby się pokazała. Dajmy jej tak troszkę ciszej nad tym wszystkim, żeby ona mogła, bo ona naprawdę pracuje. To nie jest tak, że ona przyszła i postanowiła, że nagle będzie występować. Na gotowe, czyli to jest ciężka praca. Ciężka praca, naprawdę, to jest bardzo ciężka. Ja podziwiam, bo ona pięknie śpiewa, śpiewa w chórze swojej szkoły. I naprawdę jest bardzo utalentowana muzycznie - mówi "Super Expressowi" Katarzyna Dowbor.
Debiut sceniczny nie był przypadkiem ani "wejściem na gotowe". Jak podkreśla prezenterka, jej wnuczka zna show-biznes od zaplecza, ale dopiero teraz odważyła się stanąć w świetle reflektorów.
Na pewno na wsparcie rodziny [przyp. red. może liczyć] tak, a ja jestem tylko babcią, ma bardzo utalentowanych rodziców. I myślę, że wszystkie sprawy omawiają z rodzicami, bo to jest bardzo ważne - mówi "Super Expressowi" Katarzyna Dowbor.
Katarzyna Dowbor szczerze o spektaklu swojej wnuczki. Porusza problemy młodych ludzi
Spektakl, w którym zagrała 16-latka, porusza temat samotności młodzieży w internecie. Na scenie obok niej występują inni aktorzy, a ona była jedyną tak młodą osobą w obsadzie. - "To jest bardzo ważny spektakl, bo on opowiada o tej samotności dzieciaków w sieci. Czyli bardzo aktualny temat. Potrzebna była tam taka młoda dziewczyna, 16-latka, bo reszta to są aktorzy zawodowi" – wyjaśnia Dowbor.
Dziennikarka była obecna na premierze i przeżyła prawdziwy szok. - "Byłam zszokowana, bo byłam na premierze. I powiem, że niezwykłe było to, że te wszystkie dzieciaki, gdyby tam było bardzo dużo młodzieży, cała autokary przyjechały, nie dzieci, młodzieży, i ta młodzież siedziała cichuteńko. Przez prawie dwie godziny nie było szmeru. One były wpatrzone w tych aktorów, artystów" - relacjonuje "Super Expressowi".
Rozmawiała Julita Buczek
Zobacz naszą galerię: Dowbor o wnuczce. Tak ją wychwala! Nastolatka zrobi furorę w show-biznesie