Dramat Jerzego Połomskiego. Chciałby wrócić do domu, a nie może

2021-10-11 6:09

Na początku lata Jerzy Połomski (88 l.) wyprowadził się ze swojego pięknego mieszkania na warszawskim Mokotowie i zamieszkał w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. I choć od tamtego czasu minęły cztery miesiące, twórca hitu „Bo z dziewczynami” nadal nie może odnaleźć się w nowej sytuacji. - Tęskni za swoim mieszkaniem - mówi "Super Expressowi" mieszkanka Skolimowa. Niestety nie może opuścić domu opieki. Znamy powód.

Jerzy Połomski nigdy nie miał żony ani dzieci. Przez całe życie mieszkał sam. Niestety jego stan zdrowia nie pozwala na to, by piosenkarz dłużej pozostawał bez opieki. Gwiazdorowi zdarzało się zgubić klucz do mieszkania, czy zalać sąsiada, bo zapomniał zakręcić kran. W czerwcu artysta zgodził się porzucić swoje mieszkanie i został przewieziony do Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Tam dostał piękny pokój, ciepłe posiłki i całodniową opiekę. Ma również kolegów, z którymi mógłby spędzać wolny czas. Niestety artysta źle odnajduje się w nowej sytuacji i nikogo do siebie nie dopuszcza.

- Jerzy nie zaakceptował swojego przeniesienia tutaj. On tego nie rozumie. Tęskni do swojego mieszkania. Poza tym nie ma żadnego z nim kontaktu - powiedziała "Super Expressowi" jedna z mieszkanek domu w Skolimowie.

Unika ludzi

Jak udało nam się dowiedzieć, Połomski unika ludzi. Na spacery po ogrodzie wychodzi dopiero wtedy kiedy robi się ciemno. W dodatku ciężko się z nim rozmawia. - Jurek ma kłopot ze słuchem i nie nosi aparatu. Nie wiem czy go ma czy nie ma, ale jedno jest pewne, ciężko się z nim porozumieć - usłyszeliśmy.

Potrzebuje więcej czasu

Mieszkańcy domu opieki wierzą, że piosenkarz za jakiś czas zaakceptuje swoją sytuację. - Musi upłynąć więcej czasu by Jerzy przyzwyczaił się do nowej sytuacji. Żeby tu się zadomowić jakiś czas musi minąć, żeby poznać ludzi i nasz tryb życia - dodaje inna mieszkanka.

ZOBACZ: Tak się kochają gwiazdy u Kraśków na Mazurach. Intymne zdjęcia

Tak mieszkają GWIAZDY w domu opieki. "Super Express" sprawdził na własne oczy
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany