W szóstym odcinku show, modele i modelki musieli stawić czoła prawdziwemu wyzwaniu. Aby wygrać immunitet, stanęli oko w oko z ekstremalnym torem przeszkód. Wybieg był ruchomy, a niektóre z elementów obracały się. Zawodnicy mieli wielki problem z przejściem po wybiegu. Przyszła pora na Olgę: - Ja się boję teraz, no bo Olga ma problemy z chodzeniem - zdradziła Krupa. Obawy jurorki były słuszne. Olga straciła równowagę i upadła na ruchomym wybiegu. Wyglądało to bardzo groźnie. Udało jej się podnieść, jednak po kilku krokach znów upadła, tym razem nie było tak łatwo. Spadł jej but, a długa suknia zaplątała się w nogach Olgi: - Czuję się beznadziejnie. Nie jestem w stanie nic powiedzieć. (...) Mam pozdzierane kolana całe - płakała dziewczyna. Pocieszał ją Michał Piróg: - Nic się nie dzieje, takie rzeczy mają prawo się wydarzyć - mówił. Upust swoim emocjom Olga dała dopiero w Domu Modeli. W łóżku bardzo płakała przeżywając całą sytuację. Jest bardzo wrażliwą osobą, co stwierdzili wszyscy uczestnicy... oprócz Klaudii El Dursi, która nie rozumiała tego kryzysu: - Dlaczego aż taki?! - pytała.
Immunitet wygrała Kinga.