Edyta Jungowska od lat konsekwentnie chroni swoją prywatność. Choć jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek w Polsce, rzadko opowiada o życiu uczuciowym. Wiadomo jednak, że od ponad dwóch dekad jej partnerem jest Rafał Sabara. Ich relacja od początku wymykała się schematom – bez presji, bez deklaracji na pokaz i bez ślubu.
Polecamy: Edyta Jungowska nie wygląda już jak siostra Bożenka. Bardzo się zmieniła?
Edyta Jungowska i Rafał Sabara - miłość bez urzędu i ołtarza
Para poznała się przy okazji pracy artystycznej. Jak wspominali w rozmowie z magazynem "Gala", ich pierwsze spotkanie nie miało nic wspólnego z romantycznym zauroczeniem.
Raczej nie przypadliśmy sobie do gustu. Ja zapamiętałem nieposkromioną Jungowską. Ona moją koszulę w kratę i fatalne, jak mówi, okulary
– przyznał Rafał Sabara.
Także aktorka nie ukrywała, że wtedy była w zupełnie innym momencie życia.
Pierwsze spotkanie nie miało szans dać czegoś na przyszłość. Ja wtedy byłam w ciąży, w innym związku
– mówiła Edyta Jungowska.
Dopiero po pewnym czasie, gdy ich drogi ponownie się przecięły, relacja zaczęła się rozwijać.
Wróciłam wtedy z Londynu, gdzie pojechałam uporządkować siebie i swoje życie. Wróciłam po miesiącu, jakoś przypadkiem na siebie wpadliśmy i potem parę razy poszliśmy wieczorem do knajpy
– wspominała Jungowska w "Gali".
Przeczytaj także: Edyta Jungowska nie miała wsparcia rodziny. Okrutne słowa brata: "Spójrz ty w lustro"
"Rzymskie małżeństwo" Edyty Jungowskiej i Rafała Sabary
Dziś Edyta Jungowska i Rafał Sabara są przykładem tzw. rzymskiego małżeństwa. O tym pojęciu opowiadali niedawno w programie "Pytanie na śniadanie" w TVP2.
Wczoraj jeszcze nie wiedziałam, co to jest rzymskie małżeństwo. Kiedyś mówiło się na kocią łapę – to brzydkie określenie, ale bardzo podobają mi się słowa: związek partnerski, konkubent, konkubina
– mówiła aktorka.
Jak tłumaczyła, w starożytnym Rzymie taki związek był "czymś pomiędzy" – mniej formalnym niż małżeństwo, ale znacznie bardziej stabilnym niż przelotna relacja.
Nie chcieliśmy być małżeństwem, ale zostaliśmy rzymskim
– dodała Jungowska.
Para podkreśla, że brak ślubu nigdy nie był przedmiotem sporów ani presji ze strony bliskich.
Rodzice Rafała byli bardzo otwarci i niekonwencjonalni. Moi rodzice też nam odpuścili – Rafał jest traktowany jak kolejne dziecko
– mówiła Jungowska w śniadaniówce TVP2.
Para zgodnie stwierdziła, że sama formalizacja związku nie daje gwarancji trwałości relacji. Ich kluczem do wieloletniego związku są rozmowy – także te trudne. Dodatkowo Jungowska wyjawiła, że zadbała o formalne zabezpieczenia ich relacji.
My troszkę się zabezpieczyliśmy notarialnie i to jest ważne, żeby związki o tym myślały. Dziś to już bardzo częste, szczególnie wśród młodych ludzi.
Jungowska wybrała związek bez ślubu
Edyta Jungowska wielokrotnie podkreślała, że brak formalnego małżeństwa to świadoma decyzja, a nie efekt lęku czy buntu. W rozmowie z tygodnikiem "Twoje Imperium" mówiła wprost:
Znam dużo par, które były ze sobą przez wiele lat, ale ich związki rozpadły się zaraz po ślubie. Ja wolę i będę żyć w konkubinacie.
Historia Edyty Jungowskiej i Rafała Sabary pokazuje, że trwałość związku nie zależy od obrączek ani urzędowych dokumentów. Na podobny model relacji zdecydowali się także m.in. Maja Ostaszewska i Michał Englert czy Magdalena Różczka i Jan Holoubek.