Ewa Chodakowska i Karolina Malinowska przyjaźnią się od dawna. Panie uwielbiają spotkać się od czasu do czasu przy szklance zielonego koktajlu z pietruszki, czym chwalą się na Instagramie. Teraz żona Oliviera Janiaka postanowiła przytoczyć na swoim blogu jedną z rad, które otrzymała od 'trenerki wszystkich Polek'. Jak się okazuje Malinowska ma duży problem z motywacją do ćwiczeń fizycznych. W jedny z wpisów wprost przyznała:
- Często w mailach od Was pojawiają się pytania jak udało mi się wrócić do formy po urodzeniu trzech synów? No więc tadaaaam! Nie udało mi się! Wcale! At all! Ni chu chu! Dlaczego? Bo jestem LENIEM (nie wierzę, że to napisałam!), bo mi się NIE CHCE. Bo mam z tego powodu doła. Bo sobie tłumaczę, że dam radę… Albo od jutra. I choć wiem, że to pie***e jutro było wczoraj, to nadal nic. Nic - czytamy narzekania Malinowskiej.
Po tym wpisie do akcji musiała wkroczyć Ewa Chodakowska. Trenerce ostatecznie udało się przekonać Karolinę do ćwiczeń, która od razu pochwaliła się ich efektami na blogu. Wcześniej jednak przytoczyła słowa krytyki, jakie otrzymała od Chodakowskiej:
- Malina za bardzo się obnosisz z tym, że tak bardzo Ci się nie chce. Zamiast gadać, że musisz zrobić trening, to po prostu idź i go zrób. Nie możesz ciągle pokazywać tym wszystkim kobietom, że nic nie robisz! Zacznij robić i być dla nich wzorem”. Przyznaję… Zabolało. Dało do myślenia i przede wszystkim zmobilizowało. Dlaczego? Bo było prawdą - czytamy na blogu Karoliny Malinowskiej.
ZOBACZ: Joanna Kuchta - kim jest najpopularniejsza Polka na Instagramie?
Obyło się bez pączków, ale i tak było słodko. Dzięki Kochanie @chodakowskaewa #ewachodakowska #ploteczki #słodkiczwartek #friends #fit
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Karolina Malinowska (@karolamalina) 4 Lut, 2016 o 8:53 PST