Ewa Kuryło mocno o hejterach Daniela Olbrychskiego. "Taki człowiek się już nie zmieni"

Powrót "Rancza" po dziesięciu latach budzi ogromne emocje. Nie wszystkim spodobał się jednak pomysł wprowadzenia do obsady Daniela Olbrychskiego. W sieci pojawiały się krytyczne komentarze i pytania, czy aktor powinien pojawić się w kultowym serialu. Ewa Kuryło, nie zamierza jednak przejmować się internetowymi głosami. W rozmowie z "Super Expressem" mocno stanęła w obronie kolegi.

Olbrychski zaatakowany w sieci, Ewa Kuryło reaguje. Padło o… nożu

Nowe "Ranczo" powstaje po dekadzie przerwy. Na planie ponownie pojawili się uwielbiani przez widzów aktorzy, ale twórcy przygotowali również kilka niespodzianek. Jedną z największych jest Daniel Olbrychski, który dołączył do obsady nowej odsłony serialu. Informacja o jego angażu wywołała wśród części fanów mieszane reakcje. W internecie pojawiały się komentarze kwestionujące ten pomysł.

Zobacz też: Byliśmy na planie ostatnich odcinków "Rancza". Te wnętrza zaskakują luksusem!

Ewa Kuryło mocno o hejterach Daniela Olbrychskiego. "Taki człowiek się już nie zmieni"

O zdanie na ten temat zapytaliśmy Ewę Kuryło. Aktorka nie miała wątpliwości, jak oceniać tego typu komentarze. Jej zdaniem za częścią z nich nie stoją nawet prawdziwi widzowie.

Ja myślę, że to nie byli ludzie, tylko trole. I w ogóle się nie należy nad tym zatrzymywać. Daniel jest genialny, jest dojrzałym facetem, który ma osobowość, jest genialnym aktorem, artystą - powiedziała Ewa Kuryło w rozmowie z "Super Expressem".

Zobacz również: Fani "Rancza" oburzeni wizytą Donalda Tuska na planie serialu. Reżyser wydał oświadczenie

Aktorka nie zamierza więc przejmować się internetowymi opiniami dotyczącymi jej kolegi z planu. Tym bardziej że - jak podkreśla - Olbrychski przez dekady swojej kariery wielokrotnie udowadniał, że jest jednym z najważniejszych polskich aktorów. Kuryło uważa również, że wdawanie się w dyskusje z anonimowymi komentatorami najczęściej nie prowadzi do niczego dobrego. Jej zdaniem nie każdą opinię trzeba komentować, a nie każdą prowokację należy podejmować.

Nie, w ogóle, ale o czym z nimi rozmawiać? Przecież to nie chodzi o polemikę. Oni piszą i mówią jakieś straszne rzeczy, które nie są prawdziwe i w ogóle nie należy się do tego [przyp.red. odnosić] - stwierdziła.

Aktorka posłużyła się przy tym bardzo mocnym porównaniem, pokazując, jak niebezpieczne jej zdaniem może być wdawanie się w konflikt z przypadkowymi osobami.

No to jak panią ktoś obrazi na ulicy, jak pani wejdzie z nim w spór, to jeszcze pani dostanie nożem. Więc nie warto, po co? Taki człowiek się już i tak nie zmieni - dodała.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz również: Ekipa "Rancza" wróciła na plan, a widzowie są podzieleni. "Będzie farsa" kontra "bardzo się cieszę"

Zobacz naszą galerię: Ewa Kuryło mocno o hejterach Daniela Olbrychskiego. "Taki człowiek się już nie zmieni"

Sonda
Cieszycie się, że "Ranczo" wraca?
Ewa Kuryło na planie Rancza

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki