Spis treści
Skibińska o objawach alkoholizmu
Ewa Skibińska była uzależniona do alkoholu. Aktorka tego nie ukrywa. Od dawna otwarcie mówi o tym, z czym się zmagała. Uważa, że mówiąc o tym głośno może pomóc innym osobom z uzależnieniami. Ostatnio gwiazda pojawiła się w podcaście "Piekielnie szczere", gdzie odniosła się do czasu, kiedy zaczęły się u niej pojawiać pierwsze objawy alkoholizmu. Paradoksalnie zaczęła wtedy bardziej zbać o swój wygląd!
Im większy kac, tym dłuższy prysznic bierzemy, robimy piękniejszy makijaż i ładniej się ubieramy, żeby to było nie do poznania - opowiadała Ewa Skibińska w wywiadzie.
Dodała, że alkoholik zawsze miała przy sobie małą butelkę z trunkiem:
W torebce przysłowiowa małpka czeka na to, żeby sobie poprawić nastrój.
ZOBACZ TAKŻE: Andrzej Grabowski wyznał, że jest uzależniony! Tak szczery "Kiepski" jeszcze nie był
Pierwsza interweniowała przyjaciółka
Ewa Skibińska mówi, że jako pierwsza jej problemy za alkoholem dostrzegła przyjaciółka. Kluczowe okazały się zwykłe spotkania na kawę.
Moja przyjaciółka zainteresowała się tym, że do kawy podaję jej ajerkoniak i uruchomiła moją rodzinę, która zaczęła być szczera na ten temat - mówiła aktorka w podcaście.
Dlaczego zaczęła pić?
Ewa Skibińska ma refleksję na temat tego, dlaczego zaczęła nałogowo pić. Mówi, że powodem było zwykłe poczucie beznadziei.
To wynikało z jakichś lęków, cierpienia... Wtedy mi się wydawało, że to jest jedyne lekarstwo na to, że życie jest trudne, że jestem przez kogoś oceniana, że nie dostaję wszystkiego, co bym chciała, że nie wszystko mi się udaje, że mam w życiu porażki. W tym momencie pojawia się alkohol jako taki tłumik tych wszystkich emocji, a przecież emocje trzeba przeżywać, warto je przeżywać na trzeźwo.