Fabijański staje w obronie Ewy Kasprzyk po jej słowach o "trójkątach". Szczerze podsumował jej styl bycia

2026-04-27 13:04

Sebastian Fabijański świetnie radzi sobie na parkiecie "Tańca z gwiazdami" i zbiera wysokie noty. W zeszłym tygodniu po jego tańcu w trio Ewa Kasprzyk rzuciła dwuznaczny komentarz, wyznając, że lubi trójkąty. Słowa aktorki podzieliły widzów. Fabijański w rozmowie z Eską wziął w obronę jurorkę.

Reakcja widzów na słowa Ewy Kasprzyk

Sebastian Fabijański oficjalnie znalazł się w półfinale "Tańca z gwiazdami" i to właśnie on zwyciężył w konkurencji Instant Dance Challenge, w której należało zatańczyć choreografię bez prób. Przed niedzielnym odcinkiem odwiedziliśmy aktora na sali treningowej, by porozmawiać o jego przygotowaniach i wydarzeniach z minionego tygodnia. To właśnie po jego występie Ewa Kasprzyk otwarcie wyznała przed kamerami, że "lubi trójkąty". Wypowiedź jurorki wywołała spore poruszenie w internecie. Część widzów skrytykowała aktorkę za zbyt daleko idące, nie na miejscu żarty. W niektórych komentarzach pojawiły się nawet żądania, by produkcja usunęła Kasprzyk z jury.

Ewa Kasprzyk w centrum uwagi

W wywiadzie dla Eski Fabijański stanął w obronie Ewy Kasprzyk, doceniając jej rolę w programie rozrywkowym. Według aktora jurorka świetnie sprawdza się w swojej funkcji, a on sam absolutnie nie poczuł się dotknięty czy zawstydzony jej dwuznacznymi uwagami.

Fabijański komentuje zachowanie Ewy Kasprzyk

W rozmowie z Eską Sebastian Fabijański skomentował styl Ewy Kasprzyk, która jako sędzia "Tańca z gwiazdami" często wywołuje silne reakcje widzów swoimi wypowiedziami. Aktor zaznaczył, że widzi w zachowaniu jurorki celowy zabieg telewizyjny, który pasuje do konwencji tego typu show.

„Ewa ma taki sposób bycia i raz wyciąga maszynę do puszczania baniek, która kształtem może nawiązywać do zupełnie innego przyrządu, a drugim razem mówi, że lubi trójkąty. Myślę, że to jest sposób prowokacji. Mnie to rozbawiło po prostu. Można się w tym doszukiwać jakiegoś podtekstu seksualnego, a ja uważam, że to jest po prostu gra słowna i sposób na robienie tego programu. Między innymi o to chodzi. Każdy ma swój sposób komunikacji. To jest pewien sposób na robienie show i to show jest dowiezione, skoro jest dyskusja w komentarzach” - przyznał w rozmowie z Eską.

Aktor dodał, że traktuje słowa Ewy Kasprzyk z dystansem i bardzo docenia jej wkład w powstawanie programu.

„Bardzo lubię panią Ewę. Uważam, że spełnia swoją funkcję w tym programie bardzo dobrze. Lubię jej żarty, ten frywolny sposób bycia w tym programie. Ten program potrzebuje też takiego koloru i super, że są ludzie, którzy to robią” - podsumował.

Sebastian Fabijański

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki