Faworyt Eurowizji 2026 w ogniu krytyki. Powodem jego wsparcie dla Izraela

2026-03-31 18:08

Søren Torpegaard Lund mierzy się z potężnym kryzysem wizerunkowym tuż przed Eurowizją 2026. Sympatycy konkursu odwracają się od duńskiego wokalisty i wprost zarzucają mu syjonistyczne poglądy. Powodem całego zamieszania jest niefortunna publikacja artysty w mediach społecznościowych, która jednoznacznie wskazuje na jego zaangażowanie po stronie Izraela w trwającym konflikcie zbrojnym. Piosenkarz zdążył już opublikować oficjalne stanowisko w tej sprawie.

Søren Torpegaard Lund z Danii oskarżany o popieranie Izraela

Kandydat do zwycięstwa w tegorocznym konkursie znalazł się w bardzo niewygodnym położeniu. Søren Torpegaard Lund dołączył do grona uczestników, którym opinia publiczna zarzuca sympatyzowanie z wojennymi agresorami. Wcześniej podobne kontrowersje wywołała reprezentująca Cypr Antigoni, która nagrała materiał wideo z prorosyjskim politykiem. Z kolei belgijska piosenkarka Essyla była krytykowanej za oddanie głosu na Izrael jako jurorka na Eurowizji 2024. Kłopoty Duńczyka odbijają się jednak znacznie szerszym echem, gdyż eksperci typują go na możliwego triumfatora całej imprezy.

ZOBACZ TAKŻE: Mołdawia wraca na Eurowizję mimo bojkotu. Reprezentant kraju wyjaśnia powód

ESKA - WYWIAD Z REPREZENTANTEM MOŁDAWII EUROWIZJA 2026

Kontrowersyjne naklejki na laptopie

Cała afera wybuchła po tym, jak twórca eurowizyjnej propozycji "Før Vi Går Hjem" pochwalił się na swoim profilu na Instagramie seansem filmu "Ratatuj". Czujne oko internautów natychmiast wychwyciło dwa kontrowersyjne hasła przyklejone na widocznym na kadrze laptopie. Znalazły się tam naklejki z napisem "FCK HMS", wulgarnie uderzającym w Hamas, oraz hasłem "Am Yisrael Chai", celebrującym istnienie narodu Izraela. Społeczność eurowizyjna zinterpretowała te detale jako jawne i niezwykle silne opowiedzenie się po stronie wojsk izraelskich dokonujących ataków na Strefę Gazy. Muzyk pod wpływem ogromnej presji musiał odnieść się do tych oskarżeń.

Søren Torpegaard Lund publikuje oficjalne oświadczenie

Widzę, że coś, czym się podzieliłem, wywołało wiele reakcji. Nigdy nie miałem takiego zamiaru. Żeby było jasne: komputer pokazany w tej relacji nie jest mój. Jestem osobą, która spotyka się i pracuje z wieloma różnymi ludźmi i głęboko wierzę w szacunek, miłość i tworzenie przestrzeni dla siebie nawzajem. Skupiam się na mojej muzyce i poczuciu wspólnoty, które mam nadzieję dzięki niej stworzyć. To właśnie zabieram ze sobą na Eurowizję. Z miłością, Søren.

Eurowizja 2026 w cieniu bojkotu Izraela

Zbliżająca się wielkimi krokami, jubileuszowa siedemdziesiąta odsłona muzycznego plebiscytu zagości w wiedeńskim kompleksie Wiener Stadthalle. Organizatorzy zaplanowali półfinałowe zmagania na 12 i 14 maja 2026 roku, natomiast wielkiego zwycięzcę poznamy w sobotę, 16.05.2026. Austriacy otrzymali prawo do przygotowania tej gigantycznej imprezy dzięki triumfowi artysty o pseudonimie JJ, który zachwycił europejską publiczność utworem "Wasted Love". Warto zauważyć, że nadchodzące widowisko będzie najskromniejszym pod względem frekwencji tego typu wydarzeniem od 2003 roku. Na wiedeńskiej scenie zaprezentują się delegacje z zaledwie trzydziestu pięciu państw, ponieważ aż pięć krajów oficjalnie wycofało swoich reprezentantów w ramach protestu przeciwko dopuszczeniu Izraela do rywalizacji.

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki