Gwiazda "Na dobre i na złe" wspomina zmarłego dziadka. Łzy same cisną się do oczu

2022-02-01 13:19

Emilia Komarnicka-Klynstra (37 l.) wcielająca się w postać lekarki z serialu „Na dobre i na złe” umieściła w mediach społecznościowych wzruszający post. Dotyczy on zmarłego dziadka aktorki, który podarował jej wiele cennych życiowych lekcji. Najważniejsza z nich to praktykowanie uczucia wdzięczności. Autorka wpisu chyba nie spodziewała się, że internauci zareagują na jej wyznanie tak emocjonalnie…

Emilia Komarnicka-Klynstra

i

Autor: wbf/ Archiwum prywatne

Słynna doktor Agata Woźnica z „Na dobre i na złe” regularnie udziela się w mediach społecznościowych. Na swoim Instagramie wielokrotnie opowiadała o swoim dziadku, który towarzyszył jej w najważniejszych chwilach życia. Ta silna więź pomiędzy wnuczką a dziadkiem mocno poruszyła internautów, którzy razem z Emilią Komarnicką-Klynstrą opłakiwali śmierć jej ulubionego członka rodziny. Wieść o jego śmierci pojawiła się w social mediach aktorki nieco ponad tydzień temu, dokładnie 21 stycznia. „Mój Dziadziuś Jasiu, Najlepszy Człowiek Świata, o którym pisałam nie raz, Człowiek Anioł, Człowiek o największym sercu, Człowiek zawsze skierowany dla ludzi, nasz wzór, drogowskaz, kręgosłup, nestor rodu - O d s z e d ł . . .” – ubolewała Komarnicka-Klynstra.

Zobacz: Gwiazda "Na dobre i na złe" pokazała nowo narodzonego synka! Wreszcie zdradziła jego imię. Starszy syn nazywa się Kosma

Gwiazda "Na dobre i na złe" wspomina zmarłego dziadka

Emilia Komarnicka-Klynstra była mocno przywiązana do swojego dziadka, który podarował jej wiele cennych lekcji życia. Najważniejszą z nich była wdzięczność.

„Jeżeli miałabym określić mojego Dziadka jednym słowem to spośród wielu, tych najwspanialszych, największych słów, opisujących człowieczeństwo, wybrałabym – WDZIĘCZNOŚĆ” – stwierdziła.

Aktorka zwróciła uwagę na to, że jej dziadek pomimo trudnego startu w życiu, potrafił dojść do pełni szczęścia oraz zarazić tą radością swoje dzieci i wnuki. Zmarły mężczyzna był również niezwykle wytrwały i potrafił pokonać wiele przeciwności losu, aby osiągnąć sukces.

„Dziadziu Jasiu, miał trudny początek życia. Jego Rodzice odeszli, kiedy był jeszcze dzieckiem, a On kierowany miłością, zawsze szedł właściwą drogą. Ukończył studia (co w tamtych czasach, na dodatek wsi w górach nie było takie oczywiste). Pamiętam jak opowiadał, że do szkoły średniej musiał codziennie iść przez górę ➡️codziennie szedł 2 h w jedną stronę, przez górę, by dojść do szkoły ??(!!!) (…) Wraz z Babcia Helą stworzyli wspaniałą Rodzinę. Mieli pięcioro dzieci, w tym jedno adoptowane. Zawsze mieli czas i uwagę dla Wszystkich, swoją postawą uczyli nas miłości, szacunku do Świata i Ludzi” – tłumaczyła.

Obserwatorzy aktorki natychmiast zaczęli zalewać ją opowieściami z własnego życia. Wielu z nich zazdrościło celebrytce tak bliskiej więzi z dziadkiem.

„Otrzymałaś niebywały dar dzielenia i czerpania radości ze wspólnego przebywania z przodkami. Ja znałam tylko moje babcie i to też relatywnie krótko 10 i 13 lat. Nie dziwi mnie Twoja wdzięczność i niech trwa wraz z miłością w kolejnych gałązkach Waszego drzewa genealogicznego. Posyłam dobre myśli ❤️???”

„Mój dziadek odszedł na początku miesiąca.. Ściskam mocno! To piękne, że w tak ciężkim czasie jesteś w stanie być wdzięczna! Naprawdę piękne!”

„Mój dziadek nauczył mnie wszystkiego, był moim ojcem, był bardzo szlachetny, przeżył wojnę, obóz koncentracyjny, biedę i zawsze był wdzięczny że Bóg dał mu siłę by to przeżyć. Dziadka nie ma z nami od 11 lat i nie ma dnia żebym o nim nie myślała, tak bardzo chciał żyć ale choroba zabrała dziadka w wieku 79 lat? Dziękuję Emilio za historie o dziadziusiu bardzo się wzruszyłam❤️❤️❤️Nasi dziadkowie żyją w naszych sercach❤️❤️❤️” – czytamy w komentarzach.

Zobacz niżej galerię: Gwiazdy "Na dobre i na złe" przeżyły potworną tragedię. Emilia Komarnicka-Klynstra dopiero teraz wyznała, jak bała się o dzieci!

Sonda
Czy powinno się rozmawiać z dziećmi na temat śmierci?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki