Gwiazdor lat 80. i 90. mógł już nigdy nie zaśpiewać. Jon Bon Jovi wrócił na scenę - jak dziś brzmi i wygląda? [STARE ZDJĘCIA]

2026-07-08 9:39

Zespół Bon Jovi z pewnością zalicza się do grona jednego z najbardziej znanych ze świata gitarowych brzmień. Od samego początku na jego czele stoi wokalista Jon Bon Jovi. Niestety, jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów w muzyce jeszcze całkiem niedawno poddawał w wątpliwość to, czy będzie jeszcze w stanie kiedykolwiek zaśpiewać. Na szczęście muzyk wrócił na scenę - jak wygląda i brzmi dziś?

Bon Jovi to zdecydowanie jeden z najbardziej znanych zespołów rockowo-metalowych na świecie. Grupa pierwsze kroki na muzycznym rynku stawiała w początkach lat 80., przełomem okazał się być dla niej rok 1986, gdy światło dzienne ujrzał album Slippery When Wet. To z niego właśnie pochodzą takie przeboje, jak You Give Love a Bad Name czy Livin' on a Prayer. Z każdą kolejną płytą formacja podbijała swój status światowej megagwiazdy, a ogromny w tym udział miały energetyczne, przyciągające tłumy koncerty.

Bon Jovi - największe przeboje legendy rocka lat 80.

Niestety, na pewnym etapie działalności zespołu zaczęła być poddawana w wątpliwość forma wokalna lidera zespołu, Jona Bon Joviego. Apogeum nadeszło w 2022 roku, gdy media na całym świecie wprost zarzucały muzykowi, iż ten nie brzmi tak, jak przed lat i zwyczajnie fałszuje. W końcu w 2024 roku sam zainteresowany przyznał publicznie, że jego struny głosowe nie były w dobre formie. Jon Bon Jovi zdradził, że przeszedł zabieg medializacji, czyli rekonstrukcji strun głosowych. W sytuacji wokalisty mowa jednak nie tyle o guzach, które są częstą przypadłością wokalistów, a wręcz o zaniku jednej ze strun, w miejsce której wszczepiony został plastikowy implant. Wokalista przez ostatnie lata musiał zrobić sobie przerwę od śpiewania na żywo oraz poddawał się intensywnej rehabilitacji.

Tak przez lata zmieniał się wokalista - zobacz stare zdjęcia!

Jon Bon Jovi wrócił na scenę! W jakiej jest formie?

W końcu w 2024 roku zespół wydał album, zatytułowany Forever, wtedy jednak nie zdecydował się promować go na koncertach, a sam Jon otwarcie mówił, że jego forma wokalna wciąż na to nie pozwala. Dopiero jesienią ubiegłego roku grupa zapowiedziała kilka pokazów na terenie Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, bilety na które rozeszły się jak ciepłe bułeczki. 

Przygotowania do występów trwały, a kilka tygodni temu Jon wyznał w wywiadzie dla magazynu "People", że jego głos jest już w świetnej formie, a on sam nie może się doczekać koncertów.

Pierwszy z nich już za nami! Odbył się on 7 lipca w nowojorskim Madison Square Garden. Zwracając uwagę na setlistę nie da się nie zauważyć, że została ona dobrana tak, aby muzyk był w stanie jak najlepiej zaprezentować swoją obecną formę wokalną, unikając nieco tych kompozycji, które wymagałby od niego zbyt dużego wysiłku i korzystania z wysokich rejestrów - choć nie zabrakło oczywiście słynnych Livin' on a Prayer, It's My Live czy I'll Be There for You. Kilka utworów zaś wybrzmiało w innych aranżacjach.

Jak na pierwszym z serii koncertów wybrzmiał Bon Jovi? Fani i fanki, którzy byli obecni na miejscu, są zgodni, że muzyk śpiewał zdecydowanie lepiej w stosunku do występów z 2022 roku. Nie szarżował, był wspierany przez wokale towarzyszące kolegów z zespołu oraz oczywiście przez samą publiczność. Głos po koncertach zabrał także sam Jon Bon Jovi, który napisał:

Dużo ciężkiej pracy i utalentowanych ludzi pomogło nam tu dotrzeć. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do powstania trasy "Forever". Teraz nasza kolej, by robić to, co potrafimy najlepiej. Do dzieła, ludzie!

Lubisz muzykę Bon Jovi? Zagłosuj w sondzie:

Sonda
Lubisz muzykę Bon Jovi?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki