Kariera Heleny Englert nabiera w ostatnich miesiącach niezwykłego tempa, a młoda gwiazda staje się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego show-biznesu. Córka popularnej aktorskiej pary – Beaty Ścibakównej oraz Jana Englerta, znana wcześniej chociażby z serialu „Rodzinka.pl”, postanowiła spróbować swoich sił w branży muzycznej. Wydała kilka singli, które spotkały się z pozytywnym odbiorem, co w efekcie zaowocowało występem na tegorocznym festiwalu Open'er. Pojawienie się 26-latki w line-upie tak prestiżowej imprezy wzbudziło jednak pewne kontrowersje wśród internautów, którzy wytykali artystce zbyt skromny dorobek muzyczny, by mogła dzielić scenę ze światowymi gwiazdami. W tych ważnych chwilach piosenkarka mogła liczyć na gorący doping swojej znanej matki pod samą sceną.
Helena Englert nie może narzekać na zarobki
Już po wakacjach wsparcie bliskich będzie jej z pewnością bardzo potrzebne na parkiecie tanecznego show Polsatu, ponieważ została ona oficjalnie ogłoszona pierwszą gwiazdą nowej edycji „Tańca z gwiazdami”. Biorąc pod uwagę jej aktywność zawodową, można stwierdzić, że Helena Englert znajduje się w gronie najlepiej opłacanych osób z młodego pokolenia. Sama 26-latka przyznaje wprost, że praca to jej ogromna pasja, dlatego z powodzeniem łączy aktorstwo, muzykę oraz działalność influencerską w sieci. Jednocześnie wyraża ubolewanie nad faktem, że tworzenie krótkich filmików na Instagramie potrafi być znacznie bardziej lukratywne niż występowanie w produkcjach filmowych.
Mam ogromny szacunek do tych ludzi, którzy świadomie wybierają: "Nie, ja tak nie chcę. Ja zostaję w teatrze, będę malować obrazy i wieszać je w galeriach i pisać teksty do gazet, które wciąż są drukowane". To jest piękne i chciałabym tak potrafić. Niestety nie umiem - wyznała w wywiadzie dla Polskiego Radia RDC.
Helena Englert o pieniądzach
Grafik młodej artystki pęka w szwach, a ona sama nieustannie szuka nowych wyzwań, by już niedługo powalczyć o zwycięstwo w jesiennej ramówce Polsatu. Ostatnio aktorka postanowiła odpowiedzieć na pytania przygotowane przez tygodnik „Twoje Imperium”. W trakcie wywiadu została zapytana o kwestie finansowe. Córka Beaty Ścibakównej i Jana Englerta w bezpośredni sposób odniosła się do tematu zarabiania pieniędzy.
Bardzo je lubię, a najbardziej lubię je zarabiać. Czyjeś smakują gorzej.