Fabijański mówi o wsparciu i przyjaźni… a internet widzi coś więcej!
Od pierwszego odcinka "Tańca z Gwiazdami" widzowie bacznie przyglądają się nie tylko krokom na parkiecie, ale też chemii między partnerami. W przypadku duetu Sebastian Fabijański - Julia Suryś komentarze w sieci szybko poszły o krok dalej. Fani zaczęli dopatrywać się czegoś więcej niż tylko tanecznej współpracy. Czy rzeczywiście między nimi rodzi się uczucie?
Zobacz też: Sebastian Fabijański nie chce syna w "Tańcu z Gwiazdami". Mówi dlaczego!
Iskrzy między Fabijańskim a Suryś?! Aktor przerywa milczenie
Sebastian Fabijański nie ukrywa, że udział w programie to dla niego ogromne emocje. Aktor nie szczędził Julii komplementów. To właśnie te słowa mogły podgrzać atmosferę w sieci. Jednak Fabijański szybko wyjaśnił, jak widzi ich relację. Aktor, jasno zasugerował, że chodzi o przyjaźń, a nie romans.
Jestem szczęśliwy i super jest być w tym programie - to naprawdę piękne emocje. Nie sądziłem, że aż tak duże, aż tak mocne. No naprawdę super się tańczy z Julią. W ogóle jestem mega wdzięczny, że tak się ułożyło, że z nią tańczę, bo jest super dziewczyną, super człowiekiem. Piękną kobietą, świetną tancerką i w ogóle super utalentowaną osobą. Naprawdę mam nadzieję, że nasza relacja... fajnie by było kiedyś mieć przyjaciela płci żeńskiej. Mam takie poczucie, że Julia może nim się stać. Fajnie by było. Uważam, że to jest naprawdę materiał na przyjaciółkę, po prostu na przyjaciela, na kogoś, kto jest naprawdę wsparciem, rozumie, czuje - mówi "Super Expressowi" Sebastian Fabijański.
Suryś ledwo powstrzymała łzy! Emocje między nimi sięgają zenitu
Równie emocjonalnie o ich współpracy mówi sama Julia Suryś. Jej słowa tylko potwierdzają, że między nimi jest wyjątkowa więź. Ale czy romantyczna? Na razie oboje podkreślają, że łączy ich przede wszystkim wzajemny szacunek, zrozumienie i wspólna praca nad kolejnymi choreografiami. Nie możemy się więc doczekać kolejnych odcinków "Tańca z Gwiazdami".
Staram się nie rozkleić, bo i tak mam dużo emocji w sobie. Jest mi bardzo miło i muszę powiedzieć, że pracuje nam się świetnie, super się dogadujemy. Ja nawet się tego nie spodziewałam - w żaden sposób nie liczyłam, że będzie źle czy cokolwiek. Tylko po prostu nie spodziewałam się, że będziemy aż tak bardzo nadawać na tych samych falach - mówi "Super Expressowi" Julia Suryś.
Rozmawiała Julita Buczek
Zobacz też: Takiego Sebastiana Fabijańskiego jeszcze nie było! Jury zachwycone, widzowie zgodni
Zobacz naszą galerię: Takiego Sebastiana Fabijańskiego jeszcze nie było! Jury zachwycone, widzowie zgodni