W swoim oświadczeniu Brooklyn Beckham nie owijał w bawełnę. Zarzucił rodzicom, że próbowali ingerować w jego małżeństwo, a Victorii – że wielokrotnie wprawiała Nicolę Peltz w zakłopotanie. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków była sytuacja z wesela, podczas której – według Brooklyna – jego matka miała "ukraść" pierwszy taniec młodej parze.
Celebryta twierdził, że był to dla niego "najbardziej zawstydzający i traumatyczny moment w jego życiu", a całe zajście miało wpłynąć na decyzję o późniejszym odnowieniu przysięgi małżeńskiej już bez udziału Victorii Beckham. Co tam się wydarzyło? Świadkowie zabrali głos.
Zagraniczne media dotarły do gości weselnych
Dziennikarze "Page Six" dotarli do osób obecnych na weselu Brooklyna Beckhama i Nicoli Peltz. Jeden z gości potwierdził, że komentowany moment miał miejsce podczas zaplanowanej części tanecznej.
Według jego relacji romantyczny taniec pary miał zapowiedzieć Marc Anthony. Artysta jednak zmienił scenariusz i zaprosił Brooklyna do tańca z "najpiękniejszą kobietą na sali" – Victorią Beckham.
Victoria wkroczyła na scenę, objęła Brooklyna i wtuliła się w jego szyję. Tańczyła z nim w bardzo niestosowny sposób. Ukradła ten moment Nicoli, to jest prawda. Nicola wybiegła, płacząc
– relacjonuje świadek w rozmowie z "Page Six".
Nie wszyscy uczestnicy uroczystości zgadzają się jednak z taką interpretacją wydarzeń. Inny rozmówca "Page Six" stanowczo zaprzeczył, jakoby doszło do przejęcia pierwszego tańca.
Według jego relacji Brooklyn i Nicola mieli już za sobą swój oficjalny taniec, który został nawet uwieczniony przez fotografa "Vogue’a". Później na parkiecie pojawili się kolejni członkowie rodziny.
Nicola i Brooklyn tańczyli już razem, a Nicola tańczyła z ojcem. David Beckham z córką Harper wkrótce dołączył do swojej żony Victorii i syna Brooklyna na scenie. To był w zasadzie rodzinny taniec, w zachowaniu Victorii nie było nic niestosownego
– twierdzi inny gość weselny.
Co tak naprawdę wydarzyło się tego dnia? Po jakże różnych relacjach świadków trudno o jednoznaczną opinię. Spór rozstrzygnąć może tylko wideo z tego wydarzenia. Mamy nadzieję, że wkrótce je zobaczymy.