Jakub Tolak po operacji na nowo uczy się chodzić. Czeka go długa rozłąka z rodziną

2024-07-05 10:05

Kilka miesięcy temu Jakub Tolak poinformował o problemach zdrowotnych. Aktor jest już po operacji, jednak czeka go długa rehabilitacja. Teraz opowiedział o szczegółach zabiegu oraz powrocie do zdrowia. Okazuje się, że musi nauczyć się od nowa wielu podstawowych czynności.

Jakub Tolak

i

Autor: AKPA, AKPA Jakub Tolak

Jakub Tolak porzucił aktorstwo i zmienił swoje życie

Jakub Tolak (42 l.) popularność zyskał dzięki roli w "Klanie". W telenoweli wcielał się w syna Moniki Ross, Daniela. Niespodziewanie, w 2008 roku zrezygnował z pracy w serialu, a później całkowicie wycofał się z aktorstwa. Niemal u szczytu sławy porzucił karierę, rozpoczął studia na wydziale architektury i zniknął z radarów mediów.

Od pewnego czasu znowu jest o nim głośno. Jednak obecnie Tolak prowadzi zupełnie inne życie niż kiedyś. Kilka lat temu wraz ze swoją obecną żona, Zofią Samsel, kupili kampera, dostosowali go do swoich potrzeb i wyruszyli w świat. "Chcieliśmy bardziej doświadczać życia, poznać się w zupełnie innych, nowych warunkach, mieć więcej życia w życiu" - tłumaczyła ich decyzję Samsel. 

Swoimi wyprawami dzielą się z internautami za pomocą Instagrama. Zgromadzili na nim spore grono wiernych fanów. W 2022 roku na świat przyszła córka pary - Antonina. Zdecydowali się wtedy na zamieszkanie w Warszawie, ale nie zrezygnowali całkowicie z podróżowania. Kilka miesięcy temu musieli zrezygnować z wypraw. Wszystko przez stan zdrowia Jakuba, który szykował się do operacji.

20 lat temu zdiagnozowano u niego dwupłatkową, niedomykalną zastawkę i tętniaka aorty. Pierwotnie operacja zaplanowana była na maj, ale w ostatniej chwili została przełożona. Jakub Tolak trafił na stół operacyjny w czerwcu, a kilka dni temu wrócił do domu. Teraz na Instagramie opowiedział o kulisach operacji oraz swoim powrocie do zdrowia.

Maja Hyży jest ciężko chora. Czeka ją poważna operacja

Jakub Tolak przeszedł poważną operację. Jak się czuje?

Okazuje się, że czeka go jeszcze długa rehabilitacja. "To były trzy zabiegi w jednym. Usunięcie tętniaka aorty i zastąpienie tego fragmentu aorty protezą, plastyka zastawki, naprawa opuszki aorty. Cięty mostek zrasta się około dwóch, trzech miesięcy. Do pełnej sprawności potrzeba około pół roku" - napisał w relacji.

Wyznał również, że na nowo uczy się niektórych podstawowych czynności. Problemem jest dla niego m.in. wstawanie z łóżka czy chodzenie: "Im więcej się teraz włoży pracy, tym szybciej przyjdzie pełna sprawność. Po takiej operacji z rozcinanym mostkiem człowiek musi uczyć się na nowo chodzić (dość szybko na szczęście to się udaje), ruszać rękami, są ćwiczenia oddechowe itd. Przy wstawaniu z łóżka przydaje się pomoc".

Obecnie cieszy się powrotem do domu po dwutygodniowym pobycie w szpitalu. Jednak za niedługo czeka go ponowna rozłąka z rodziną. Były gwiazdor "Klanu" musi bowiem udać się na miesięczną rehabilitację. Szuka ośrodka w pobliży Warszawy tak, aby żona z córką mogły go odwiedzać.

Jakub Tolak opowiedział również o swoim samopoczuciu po operacji. Nie ukrywa, że ma pewne obawy. "Poczucie bezradności, lęk, że już nigdy nie zaznam normalnego życia, przeplecione z radością, że operacja już za mną. 20 lat życia z poczuciem, że w każdym momencie tętniak może pęknąć. Ulga wielka na przyszłość, dużo skrajnych emocji" - stwierdził.

Jakubowi Tolakowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Zobacz również: Jakub Tolak w szpitalu nagrał film dla córki. Te słowa łapią za serce

Jakub Tolak rzucił pracę w "Klanie" i zamieszkał w vanie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki