James Van Der Beek na ostatnich zdjęciach. Na krótko przed śmiercią trafił do hospicjum

2026-02-12 19:22

W środę, 11 lutego w wieku 48. lat zmarł James Van Der Beek. Aktor znany m.in. z kultowego "Jeziora marzeń" od kilku lat zmagał się z poważną chorobą. Niemal do samego końca utrzymywał kontakt z fanami. Niedawno opublikował poruszający wpis. Ostatnie dni swojego życia spędził w hospicjum.

Nie żyje James Van Der Beek. Zmagał się z poważną chorobą

W środowy wieczór media obiegła przykra informacja o śmierci gwiazdora kultowego "Jeziora marzeń". James Van Der Beek w dniu śmierci miał zaledwie 48 lat. Na początku marca obchodziłby swoje urodziny. Przykrą wiadomość przekazała na Instagramie żona aktora, Kimberly Van Der Beek, z którą wychowywał sześcioro dzieci.

Nasz ukochany James David Van Der Beek odszedł spokojnie dziś rano. Ostatnie dni przeżył z odwagą, wiarą i godnością. Jest wiele do przekazania na temat jego woli, miłości do ludzi oraz szacunku do świętości czasu. Nadejdzie czas, aby o tym opowiedzieć - napisała.

James Van Der Beek od kilku lat zmagał się z poważną chorobą. W drugiej połowie 2023 roku usłyszał przerażającą diagnozę - rak jelita grubego. Publicznie o chorobie po raz pierwszy opowiedział rok później. Aktor został niemal zmuszony do publikacji oświadczenia. Chciał bowiem zrobić to na własnych warunkach, ale dowiedział się, że jeden z tabloidów chciał opublikować tę informację bez jego zgody. 

Wyznał, że planował porozmawiać o chorobie z dziennikarzami magazynu "People". Chciał w ten sposób podnieść świadomość społeczeństwa oraz opowiedzieć swoją historię na "własnych warunkach".

Zobacz również: Najpierw choroba, teraz walka o pieniądze. Rodzina gwiazdy w dramatycznej sytuacji

James Van Der Beek przed śmiercią trafił do hospicjum

Od tamtej pory Van Der Beek utrzymywał kontakt z fanami i często opowiadał o przebiegu leczenia. Niemal do samego końca był obecny w sieci. Ostatni wpis opublikował na dwa tygodnie przed śmiercią. Celebrował wtedy urodziny swojej córki oraz ojca.

Mój tata i moja córka obchodzą dziś urodziny. Na początku myślałem, że to jedyne, co ich łączy - wydawali mi się tacy różni. Ale z czasem, kiedy oboje coraz bardziej pokazujecie światu, kim naprawdę jesteście, zacząłem dostrzegać w Was to samo - otwarte, ciepłe, kochające i łagodne serce. [...] W tym szalonym świecie zadziwia mnie, że udało wam się pozostać tak otwartymi, czułymi i autentycznie dobrymi ludźmi. Jesteście cudowni... i jestem niesamowicie wdzięczny, że mam was w swoim życiu. Świat jest lepszym miejscem, ponieważ jesteście w nim obecni - napisał aktor.

Po jego śmierci okazało się, że ostatnie tygodnie życia spędził w hospicjum. Jak podaje "Daily Mail", aktor był wymęczony walką z chorobą.

James przebywał w hospicjum przez kilka tygodni i był wychudzony, kiedy odszedł. Przeważnie leżał w łóżku, bo był bardzo osłabiony i nic nie jadł - przekazała osoba z otoczenia zmarłego.

Cały czas byli przy nim najbliżsi. James Van Der Beek w połowie 2010 roku poślubił swoją ukochaną Kimberly. Krótko po tym dołączyła do nich pierwsza córka pary - Olivia (15 l.). Z czasem na świecie pojawiły się kolejne pociechy: Joshua (13 l.), Annabel (12 l.), Emilia (9 l.), Gwendolyn (7 l.) oraz Jeremiah (4 l.).

Zobacz również: Janda, Komorowska i Panas modliły się za Magdę Umer. To już dwa miesiące od śmierci wybitnej artystki

Super Express Google News
QUIZ. Niezapomniani. Jan Machulski. Co wiesz o tym legendarnym aktorze?
Pytanie 1 z 10
W jakim mieście urodził się Jan Machulski?
Pogrzeb Joanny Kołaczkowskiej. Pojawił się prawdziwy tłum

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki