Zielona fala na OFF Festival 2026
Rok temu Fontaines D.C. i Kneecap, teraz na OFF Festivalu czas na kolejnych arty-stów, którzy tworzą nową i ekscytującą "zieloną falę". Sega Bodega, The Mary Wallopers, Chalk, Madra Salach i M(h)aol to składy i nazwiska, których nie można przegapić.
Koncerty Fontaines D.C. i Kneecap to jedne z najmocniejszych punktów ubiegłorocznej edycji OFF Festivalu. Te dwa zespoły to dziś gwiazdy największych światowych festiwali i wielcy promotorzy ir-landzkiej sceny muzycznej. A ta, jak się przekonamy w tym roku na OFF-ie, przeżywa piękny rozkwit. Kiedyś z Berlina i Londynu, dziś także Dublina i Belfastu wychodzi mnóstwo fantastycznej muzyki. Od głośnego rocka przez wchodzący pod skórę folk po przekraczającą kolejne granice muzykę elek-troniczną. Nie mogę się już doczekać, gdy pokażemy ją wam na OFF Festival 2026 Katowice – przedstawia nowych artystów w programie Artur Rojek, dyrektor artystyczny OFF Festivalu.
OFF Festival 2026 odbędzie się w dniach 7-9 sierpnia 2026, tradycyjnie w Dolinie Trzech Stawów. Gospodarzem festiwalu jest Miasto Katowice.
Zobacz również: Shakira zagra na słynnej plaży Copacabana. Czy uda jej się dokonać niemożliwego?
Kogo jeszcze zobaczymy na OFF Festival 2026?
Sega Bodega
Producent, wokalista, DJ, wizjoner. Jako dziecko grał w kapeli blackmetalowej i grindcore’owej, ale kiedy poznał możliwości muzyki elektro-nicznej, już przy tej miłości pozostał. Dziś miesza gatunki, przekracza granice, eksploruje nieznane pokłady swojej i naszej wyobraźni.
The Mary Wallopers
Punkowe wersje tradycyjnych irlandzkich piosenek przysporzyły im wielu fanów i wbiły The Mary Wallopers – obok takich zespołów jak Fontaines D.C., CMAT czy Kneecap – na nową „zieloną falę”. Jak określa się dziś rozkwit i popularność irlandzkiej muzyki.
Chalk
Poznali się w szkole filmowej i połączyła ich miłość do hałaśliwej muzyki, której nikt inny w ich oto-czeniu nie słuchał. I jedno i drugie zostało im do dziś. Sami kręcą swoje teledyski i dbają o stronę wizualną utworów. W których zacierają granice między punkiem, techno i muzyką elektroniczną. Pochodzą z Belfastu, ale ich muzyka ma w sobie też coś z Berlina.
Madra Salach
Wymawiasz: Mod-ra So-lak, tłumaczysz: Brudny Pies. Było o nim głośno zanim jeszcze wydał debiutancką epkę "It's a Hell of an Age". Wszystko za sprawą świetnych koncertów, na których poznała się także Kim Deal z Pixies. Na korzyść Madra Salach dodatkowo działają syntezatory, przestery i wpływy takich zespołów, jak My Bloody Valentine, Just Mustard i Boards of Canada, którymi unowocześniają irlandzki folk.
M(h)aol
Założony pod wpływem ruchu riot grrrl, swoją nazwę wziął od XVI-wiecznej królowej piratów Gráinne Mhaol. Ikony feminizmu, poprzez którą grupa nawiązuje do języka i kultury irlandzkiej. To zespół, o którym inni mówią, że jest definicją punk rocka XXI wieku.
Zobacz również: Olga Lipińska kiedyś i dziś. Budziła postrach w TVP. Czas się dla niej zatrzymał?