"Jeden z dziesięciu" - jaki jest maksymalny wynik? Ten uczestnik właśnie pobił rekord!

Program "Jeden z dziesięciu" od lat przyciąga przed telewizory rzesze Polaków, a uczestnicy nie przestają zadziwiać. Niedawno byliśmy świadkami historycznego momentu! Sebastian Witkowski w wielkim stylu wygrał finał serii, zostając pierwszym graczem w 32-letniej historii teleturnieju, który przekroczył magiczną barierę 1000 punktów.

Teleturniej „Jeden z dziesięciu”, stworzony na bazie brytyjskiego hitu „Fifteen to one”, gości na polskich ekranach od 1994 roku. Przez ponad trzy dekady nieustannie przyciąga uwagę widzów TVP, budząc podziw ogromną wiedzą zawodników. Zaskakują oni nie tylko publiczność, ale i legendarnego gospodarza, Tadeusza Sznuka. To właśnie w finale najnowszej odsłony programu padł wynik, który przejdzie do historii.

Nowy rekord w "1 z 10". Po raz pierwszy taki wynik w historii programu

Sebastian Witkowski, wojskowy emeryt z Blachowni, triumfował w 155. sezonie „Jednego z dziesięciu” transmitowanym w TVP 2. Finałowy odcinek tej serii miał nietypowy charakter, ponieważ do rywalizacji przystąpiło aż jedenastu zawodników, co było konsekwencją remisu we wcześniejszym starciu. Zwycięzca zgromadził niewiarygodne 1016 punktów, ustanawiając nowy rekord, który wcześniej wynosił 973 punkty. Oprócz zaszczytnego tytułu, na konto rekordzisty trafiła nagroda główna w łącznej wysokości 50 tysięcy złotych.

Nie przegap: Nowe odcinki serialu "Ranczo" to nie koniec?! Jest zapowiedź kolejnych sezonów

Sebastian Witkowski to prawdziwy rekordzista teleturnieju

To nie był pierwszy sukces pana Sebastiana w „Jednym z dziesięciu”. W 2021 roku wygrał on 124. edycję z wynikiem 555 punktów. Co ciekawe, w rozmowie z TVP przyznał, że obecny, dwukrotnie wyższy rezultat wcale nie oznacza podwojenia jego wiedzy w ciągu minionych pięciu lat.

- W tym teleturnieju liczba uzyskanych punktów jest sprawą dosyć przypadkową, losową. Teraz udało mi się uzyskać ich ponad 1000, natomiast pięć lat temu to było 555. Tymczasem moja wiedza nie jest bynajmniej teraz dwa razy większa niż pięć lat temu, jakby wynikało z porównania powyższych wyników. Cyferki, które wyświetlają się na stanowiskach graczy, nie są wymiernym wskaźnikiem poziomu ich wiedzy, lecz raczej tego, na jak brawurową grę się zdecydowali i na ile im w tym dniu dopisywało szczęście - powiedział.

"Jeden z dziesięciu" - jakie jest maksimum? Policzmy!

W pojedynczym odcinku „Jednego z dziesięciu” uczestnik może zdobyć maksymalnie 803 punkty. W 32-letniej historii programu taka sytuacja miała miejsce tylko raz. Podczas 140. serii Artur Baranowski nie pomylił się ani razu, zgarniając wszystkie możliwe punkty, w tym te za zachowane szanse. Pech chciał, że zawodnik nie stawił się na nagranie finału, tracąc szansę na zdobycie kolejnych 803 „oczek”. Teoretycznie, bezbłędny gracz, który triumfowałby z maksymalnym wynikiem zarówno w zwykłym odcinku, jak i finale, zgromadziłby zawrotną sumę 1606 punktów. Obecny, łączny rekord to dzieło Sebastiana Witkowskiego z października 2026 roku: uzyskał 673 punkty w odcinku eliminacyjnym oraz 343 w finale, co dało niesamowitą sumę 1016 punktów.

Sonda
Oglądasz "Jeden z dziesięciu?"
Tadeusz Sznuk w młodości. Tak kiedyś wyglądał prowadzący "1 z 10". Poznajecie?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI