Spis treści
Ekipa "rodzinki.pl" u Łatwoganga. Julia Wieniawa na streamie
W porannych godzinach, w sobotę 25 kwietnia, internetową transmisję Łatwoganga zdominowali aktorzy znani z produkcji "rodzinka.pl". Na wizji zameldowali się Adam Zdrójkowski, Mateusz Pawłowski oraz Tomasz Karolak. Ten ostatni krótko po dołączeniu do wydarzenia otrzymał od Julii Wieniawy informację o jej powrocie do stolicy i chęci wsparcia charytatywnego formatu. Zaledwie godzinę później gwiazda pojawiła się przed obiektywem kamery, przyznając, że szlachetna inicjatywa zmusiła ją do przeorganizowania prób przed zbliżającym się występem na stołecznym Torwarze. W trakcie rozmów z uczestnikami transmisji piosenkarka przyznała, że obecnie bardziej ceni sobie rozwój na scenie muzycznej niż przed kamerą filmową, po czym zaprezentowała na żywo urywek swojego przeboju „Nie muszę”.
ZOBACZ TAKŻE: Karolak, Pawłowski i Zdrójkowski u Łatwoganga. W czasie live'a napisała do nich Wieniawa!
Pocałunek Julii Wieniawy i Adama Zdrójkowskiego. Nagroda za miliony na zbiórce
W momencie dołączenia artystki do internetowego wydarzenia, na koncie charytatywnej zbiórki widniała już suma ponad 35 milionów złotych, a wpłaty od widzów błyskawicznie powiększały tę kwotę. W trakcie relacji rzucono nietypowe wyzwanie, w ramach którego przy osiągnięciu pułapu 37,5 miliona złotych Adam Zdrójkowski miał złożyć pocałunek na ustach swojej serialowej partnerki. Julia Wieniawa bez wahania przystała na tę propozycję. W efekcie tysiące internautów śledzących transmisję mogło na żywo zobaczyć scenę z udziałem odtwórców ról Pauli i Kuby, a zrzuty ekranu uwieczniające ten moment natychmiast trafiły do internetowych galerii.
Gigantyczny sukces zbiórki Łatwoganga. Skąd wziął się pomysł na zbiórkę?
Bezpośrednim impulsem do zorganizowania charytatywnej akcji przez popularnego twórcę internetowego była piosenka rapera Bedoesa 2115, nagrana wspólnie z dziewczynką zmagającą się z chorobą nowotworową. Poruszony tym utworem Łatwogang zaplanował dziewięciodniowy maraton na żywo, aby zebrać środki dla najmłodszych pacjentów. Początkowym celem było zgromadzenie pół miliona złotych na leczenie, jednak założona kwota została osiągnięta w mgnieniu oka. Najnowsze dane wskazują, że w wirtualnej skarbonce znajduje się już zawrotna suma przekraczająca 38 milionów złotych.