Justyna Steczkowska nie owija w bawełnę. Tak wygląda jej relacja z Leonem

Choć Leon coraz śmielej pojawia się na scenie muzycznej jako DJ, Justyna Steczkowska nie ukrywa, że ich relacja opiera się przede wszystkim na zaufaniu, a nie zawodowych radach. W rozmowie z "Super Expressem" artystka opowiedziała o więzi z synem i zdradziła, jaki sekret sprawił, że mimo upływu lat wciąż przychodzi do niej po ważne życiowe wskazówki.

Steczkowska o wychowaniu dzieci: "Nie ma idealnych rodziców". Jej słowa dają do myślenia

Justyna Steczkowska od lat zachwyca publiczność talentem i sceniczną charyzmą. Prywatnie jednak największą dumą są dla niej dzieci. W rozmowie z "Super Expressem" wokalistka opowiedziała o relacji z najstarszym synem Leonem, który rozwija własną karierę muzyczną. Gwiazda podkreśliła, że choć ich drogi zawodowe są związane z muzyką, nie zamierza ingerować w jego decyzje. Zamiast tego stawia na zaufanie i partnerskie rozmowy.

Zobacz też: Justyna Steczkowska przerwała milczenie! Tak odpowiedziała Katarzynie Bosackiej

Tak wychowała syna! Steczkowska zdradziła, co jest najważniejsze w rodzinie

Steczkowska zaznaczyła, że Leon funkcjonuje na własnych zasadach i nie potrzebuje jej wskazówek dotyczących show-biznesu.

Nie, ponieważ on nie działa w show-biznesie tak jak ja. To jest jego dodatkowy zawód, po prostu gra koncerty jako DJ. Ktoś do niego dzwoni, bukuje terminy, gra i jest fajnie. Natomiast nie radzi się mnie za bardzo, bo też nie ma takiej potrzeby. To dorosły człowiek - powiedziała "Super Expressowi" artystka.

Jak przyznała, syn zwraca się do niej przede wszystkim wtedy, gdy potrzebuje wsparcia w ważnych życiowych sprawach.

Jak ma jakieś życiowe kwestie, to przychodzi do mamy, pyta i rozmawia ze mną. Super, że jestem osobą godną zaufania dla swojego syna. To znaczy, że kiedy był jeszcze dzieckiem, zbudowaliśmy jako rodzice na tyle mocne więzi, że nasze dziecko wciąż ma do nas szacunek i miłość. Z Maćkiem jesteśmy z tego naprawdę dumni - podkreśliła.

Zobacz też: Szczupła jak osa Steczkowska reklamuje gazowany napój. Bosacka ostro komentuje! "Jak to wpłynie na twoje boskie biodra?"

Wokalistka uważa, że nie istnieje coś takiego jak idealni rodzice. Najważniejsze jest jednak wspieranie dziecka i pozwolenie mu, by rozwijało się zgodnie z własnymi marzeniami.

Nie ma idealnych rodziców. Wystarczy kochać swoje dziecko, pozwalać mu być sobą, wspierać je i pomagać w wyborach, których samo dokonuje. W swojej niedoskonałości jesteśmy doskonali. Po prostu takie jest życie - wyznała.

Steczkowska podzieliła się również radą dla rodziców, którzy mają wrażenie, że ich dzieci zamykają się w sobie i coraz więcej czasu spędzają w mediach społecznościowych.

Podstawą każdego dobrego związku jest uwaga. Trzeba naprawdę poświęcić dziecku czas. Nie siedzieć z telefonem w ręku, tylko patrzeć mu w oczy, rozmawiać i próbować zrozumieć, co czuje. Wtedy dziecko ufa i zawsze będzie chciało wracać do rodzica - tłumaczyła.

Artystka opowiedziała także o sytuacji sprzed lat, gdy na świat przyszedł jej młodszy syn Staś. Wiedząc, że dla Leona może to być trudny moment, wraz z mężem zadbali o to, by starszy syn nie poczuł się odsunięty.

Maciek i dziadek zabrali Leona na męską wyprawę na narty. Rozmawiali z nim o tym, że ma teraz brata i że będzie dla niego wzorem. To naprawdę zadziałało. Po powrocie zbudował ze Stasiem piękną relację. Dzisiaj są świetnymi braćmi, wspierają się, pomagają sobie i nawet czasami razem pracują - zdradziła w rozmowie z "Super Expressem".

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Siostra Justyny Steczkowskiej wyznała całą prawdę. Takich słów nikt się nie spodziewał

Zobacz naszą galerię: Justyna Steczkowska przeszła spektakularną metamorfozę! Pokazała nowe włosy

Sonda
Podoba Ci się, jak mieszka Justyna Steczkowska?
Justyna Steczkowska rolka 1
Ranczo - podcast z planu serialu
Tajemnice Dorotki, intrygi Czerepacha i kreacje Wilkowyj. Ranczo - podcast z planu serialu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki