Szczuplutka Justyna Steczkowska reklamuje gazowany napój
Justyna Steczkowska 2 sierpnia będzie świętować swoje 54 urodziny. Jednak od lat udowadnia, że wiek to tylko liczba, a formy pozazdrościć jej mogą o wiele młodsze koleżanki po fachu. Gdy w 2025 roku po trzydziestu latach wróciła na Konkurs Piosenki Eurowizji, międzynarodowa publiczność zbierała szczękę z podłogi. Mało kto mógł uwierzyć, że polska diva była wtedy już po pięćdziesiątce.
Piosenkarka od zawsze mogła pochwalić się niezwykle szczupłą sylwetką. Do tego jest ogromną miłośniczką aktywności fizycznej, co można zobaczyć m.in. na scenie. Wielokrotnie podkreślała, że łączy treningi ze zbilansowaną dietą oraz naturalną suplementacją. W jednym z wywiadów Justyna Steczkowska przyznała, że unika restrykcyjnych diet, ale zwraca uwagę na to, co je, a jej posiłki bogate są w warzywa i owoce. Do minimum ograniczyła za to alkohol. Ogranicza też cukier oraz węglowodany.
Może nie tyle unikam czegoś, bo uwielbiam jeść, ale staram się nie przesadzać z cukrem, bo jest on oczywiście bardzo ciężki, niezdrowy i niepotrzebny nam zbytnio. Staram się też jeść mniej węglowodanów - mówiła w rozmowie z portalem Jastrząb Post.
Justyna Steczkowska pochwaliła się niedawno nową współpracą. Artystka została twarzą popularnego napoju gazowanego. Wideo promujące niewielki rebranding marki pojawił się na jej Instagramie i wywołał wiele zamieszania.
Zobacz również: Justyna Steczkowska szaleje w kusym bikini! Cieniutkie sznureczki cudem utrzymały wszystko w miejscu
Katarzyna Bosacka uderza w Justynę Steczkowską. Nie szczędzi złośliwości
Część jej fanów nie kryje zachwytów, ale znalazły się również osoby, które wyraziły swoje zdziwienie. Nie mogą bowiem uwierzyć, że osoba, która tak dba o szczupłą sylwetkę zdecydowała się na reklamę takiego napoju.
Zdziwiło to również Katarzynę Bosacką (54 l.), która często punktuje celebrytów. Tym razem nie szczędziła złośliwości pod adresem Steczkowskiej.
Jusia, Matko Jedyna Kulinarna, co się stanęło? Pięknie wyglądasz, pięknie śpiewasz i zawsze pięknie mówiłaś - a mądrego warto posłuchać: "Nie jem śmieci", "Ograniczam cukier i węglowodany", "Bardzo dokładnie czytam, co jem, w jakim czasie i po co" - zaczęła swój wpis dziennikarka.
W dalszej części wpisu nie było już tak miło:
Boższ! Już wiem! Ty w ogóle nie przeczytałaś, co jest w tym czarnym napoju gazowanym, którego jesteś twarzą od niedawna! Matko, pewnie się nie zorientowałaś, okularów nie założyłaś, co normalne w naszym wieku!
A może skrzydła Ci podcięli, sznurami związali tymi, co to na nich latasz nad sceną? No i co teraz? Jak te 21 łyżeczek cukru w litrze wpłynie na Twoje boskie biodra?
Jak 3 kropelki jodu na czczo, które codziennie bierzesz, zareagują z kwasem fosforowym E338? Martwię się. Ludzie Kochane, dajcie jakąś dobrą radę naszej Jusi, bo ją E150d karmel amoniakalno-siarczynowy przydusi! - napisała Bosacka.
Chociaż internauci w znacznej części zgadzają się z krytyką, to nie spodobał im się ton Katarzyny Bosackiej. Podkreślają, że te złośliwości nie są potrzebne i odciągają uwagę od tego, co najważniejsze.
A co na to wszystko sama zainteresowana? Justyna Steczkowska tak odpisała jednej ze swoich, która zdziwiła się, że gwiazda pije "ten napój":
To moje guilty pleasure. Rzadko, ale w upalny dzień z lodem lubię.
Zobacz również: Tylko u nas! Justyna Steczkowska ma kosmiczną stawkę za koncert. Zwykły Polak zarobi tyle w rok